Hotel w śmierci Liama Payna: ochroniarz ujawnia fatalny błąd.

Hotel w śmierci Liama Payna: ochroniarz ujawnia fatalny błąd
Hotel w śmierci Liama Payna: ochroniarz ujawnia fatalny błąd

Śmierć Liama Payna: zeznania sprzątacza

Jak informuje The Sun: Sprzątacz, który był na miejscu wydarzeń podczas śmierci Liama Payna, twierdzi, że byłego gwiazdora One Direction można było uratować, ale kierownictwo hotelu zawiodło. Dziś, w pierwszą rocznicę upadku Liama z balkonu, Ezequiel David Pereira, 22 lata, powiedział, że 'największym błędem' było to, że nie wezwano karetki, gdy piosenkarz, 31 lat, stracił przytomność w holu hotelu.

“Mógł zostać uratowany”, zaznaczył Pereira.

Z jego słów wynika, że zamiast udzielić pilnej pomocy medycznej, pracownicy hotelu podjęli inne kroki, które, według niego, doprowadziły do tragedii.

Ta sytuacja otwiera ważne pytania dotyczące odpowiedzialności zespołu hotelowego w krytycznych momentach. Każda chwila może być decydująca, zwłaszcza gdy chodzi o życie człowieka. Słowa Pereiry podkreślają konieczność szybkiej reakcji w przypadkach nagłej pomocy medycznej, ponieważ czasami to właśnie to może zmienić wynik.


Czytaj także

Reklama