Odesa po nocnym ataku dronów: ranni, miasto bez prądu i wody.

Odesa po nocnym ataku dronów: ranni, miasto bez prądu i wody
Odesa po nocnym ataku dronów: ranni, miasto bez prądu i wody

Nocny ostrzał Odessy 17 lutego

Jak informuje TSN.ua: W nocy z 16 na 17 lutego rosyjskie siły zaatakowały Odesę, używając do tego celu bezzałogowców bojowych. W wyniku tego ataku rannych zostało trzech cywilów, a w rozległych dzielnicach miasta nastąpiła przerwa w dostawie energii elektrycznej, wody oraz ogrzewania. Cele uderzeń obejmowały zarówno obiekty infrastruktury energetycznej, jak i budynki mieszkalne.

Wywołane ostrzałem pożary objęły obszar przekraczający 300 metrów kwadratowych, powodując poważne zniszczenia. Spłonęły samochody na terenie jednego z garażowych wspólnot, a także całkowicie zniszczony został lokalny sklep spożywczy. Jeden z dronów uderzył w balkon na 22. piętrze bloku mieszkalnego. Naoczni świadkowie relacjonują dramatyczne chwile:

„Spałem z synem, zerwaliśmy się, bo tak huknęło, że na niego wpadłem i go przykryłem” – opowiada mieszkaniec o imieniu Ion.

Skutki ataku i sytuacja mieszkańców

Jak ostrzegają służby komunalne, przywrócenie zasilania może potrwać nawet trzy dni, co stawia mieszkańców w bardzo trudnej sytuacji.

„Na szczęście w samym budynku mieszkalnym nie wybuchł pożar i nikt tam nie ucierpiał” – poinformowała Marina Awerina, jedna z mieszkanek, która była świadkiem zdarzeń.

Atak na Odesę to kolejny akt agresji w toczącej się od prawie dwóch lat wojnie. Miasto mierzy się z poważnym kryzysem infrastrukturalnym, jednak jego mieszkańcy nie tracą nadziei na szybki powrót do normalnego funkcjonowania. Tego typu incydenty są stałym elementem rzeczywistości okupowanej przez Rosję wojny, która szczególnie dotyka ludność cywilną poprzez niszczenie kluczowej infrastruktury. Sytuacja w regionie wymaga ciągłej uwagi i wsparcia międzynarodowej społeczności dla działań pomocowych i odbudowy.


Czytaj także

Reklama