Ukraiński bloger w Danii znajduje tony jedzenia w koszach na śmieci: co wyrzucają supermarkety.

Ukraiński bloger w Danii znajduje tony jedzenia w koszach na śmieci: co wyrzucają supermarkety
Ukraiński bloger w Danii znajduje tony jedzenia w koszach na śmieci: co wyrzucają supermarkety

Jak informuje ТСН: Ukraiński bloger, który mieszka w Danii, zdobywa miliony wyświetleń, po prostu otwierając pokrywy koszy na śmieci. Jego filmy pokazują, że wiele produktów, które duńskie supermarkety uważają za "odpady", tak naprawdę są świeżymi produktami. Na nagraniach widać delikatesy, warzywa i pieczywo, które nie zostały sprzedane przed upływem terminu przydatności lub z powodu zmiany asortymentu.

Bloger, znany w TikTok pod imieniem Bohdan Dywny, opowiada, że przeprowadził się do Danii trzy lata temu. W jednym z jego filmów otwiera kontener przy supermarkecie i po kolei wyciąga zapakowane produkty, wśród których znajdują się kilka paczek herbaty w dobrym stanie, mięso w fabrycznym opakowaniu z terminem przydatności do 2026 roku oraz inne produkty, które zostały wyrzucone z powodu pomiętego lub rozerwanego opakowania. Według Bohdana, część jedzenia mogła trafić do kosza z powodu rozmrażania lodówek lub surowych zasad przechowywania.

"Dzień okazał się udany" — komentuje on za kadrem, szczerze dziwiąc się, że produkty w takim stanie trafiły do kontenera na śmieci.

Jak to się zaczęło

Bohdan przyznaje, że jego pierwsze doświadczenia nie były przypadkowe.

"To nie był przypadek i na początku nie mój pomysł. Nie wiem, kto uruchomił taki trend, ale kiedy przyjechałem do drugiego obozu dla uchodźców, rozmawiałem z młodymi chłopakami w wieku 25-30 lat, którzy pokazali mi te miejsca. Chociaż dostawaliśmy pieniądze, było ciekawie zobaczyć to na własne oczy, bo trudno uwierzyć, że coś takiego może się naprawdę zdarzyć. Zobaczyłem, że nie ma w tym nic złego" — mówi Ukrainiec.

Bloger dodaje, że jego wątpliwości szybko zniknęły:

"Widziałem Duńczyków, którzy przyjeżdżali samochodami i spokojnie ładowali produkty. Wtedy zrozumiałem, że to tutaj norma".

"Nie uwierzysz, co wyrzucają"

W kolejnym filmie Bohdan pokazuje większy obraz. Kamera pokazała otwarty kontener na śmieci, wypełniony chlebem, bułkami, deserami, owocami i warzywami. Wśród znalezisk były również winogrona, marchew, opakowane wypieki, słodycze i produkty mleczne. Większość jedzenia wygląda świeżo, bez pleśni i wyraźnych oznak zepsucia.

"Jedyną rzeczą, która była zepsuta, było mięso i pizza, a poza tym - perfekto" — zauważył w opisie swojego filmu.

Mówi o ogromnych ilościach produktów, które można znaleźć w kontenerach przy supermarketach, z których wiele wciąż nadaje się do spożycia.

Czy to cecha kultury konsumpcji czy marnotrawstwo?

Według Bohdana, powód tak dużej ilości wyrzuconej żywności leży w kształtującej się kulturze konsumpcji.

"Tu bardzo promuje się świeżość. Duńczycy biorą zbyt wiele i nie jedzą wszystkiego. Jeśli wypieki nie zostały sprzedane przed zamknięciem sklepów, po prostu je wyrzucają. Znalazłem pudełka starannie ułożonego ciasta lub babeczek, które jeszcze 10 minut temu można było kupić w sklepie" — dzieli się bloger.

Porównując Danię z Ukrainą, Bohdan wątpi, czy taka sytuacja mogłaby się powtórzyć w Ukrainie.

"U nas prawie wszystko sprzedaje się do ostatniego. I pisano mi, że żywność w koszach mogą zalewać chlorem lub innymi środkami" — dodaje.

Bohdan komentuje również plotki o tym, że pracownicy sklepów wyrzucają produkty, aby potem zabrać je dla siebie.

"To absurd. Mogą zabrać produkty, zanim je wyrzucą. A potem już nie można, a fizycznie jest to niemożliwe, bo jedzenia jest zbyt dużo, wyrzucają tony i ciągle" — zauważa bloger.

Plany na przyszłość

Bohdan mówi, że od dawna wiedział o takich miejscach, ale zaczął nagrywać treści dopiero niedawno.

"W ciągu trzech miesięcy wzrósł od 300 do 5000 subskrybentów. Kiedy znalazłem kilka miejsc z dobrymi i drogimi produktami, nie mogłem się powstrzymać i wrzuciłem film. To mnie samo zdziwiło, choć wcześniej też znajdowałem wiele rzeczy" — opowiada.

Interes publiczności okazał się wyjątkowo wysoki, dlatego bloger planuje rozwijać swoje treści dalej.

"Chcę zdobyć publiczność, ale nie zatrzymywać się tylko na znaleziskach. Mam wiele pomysłów. Wkrótce otworzę również kanał YouTube. Zobaczycie tylko, jak moje pomysły będą zrealizowane" — zauważa Bohdan.

Przypominamy, że mężczyzna przekopał tylny dziedziniec domu i znalazł skarb wśród śmieci.


Czytaj także

Reklama