Surogacja: kiedy to etyczne i kto może na to liczyć.

Surogacja: kiedy to etyczne i kto może na to liczyć
Surogacja: kiedy to etyczne i kto może na to liczyć

Jak informuje Vox: Your Mileage May Vary — to kolumna z poradami, która zapewnia unikalną platformę do przemyślenia moralnych dylematów. Opiera się na koncepcji pluralizmu wartości, która stwierdza, że każdy z nas ma wiele wartości, które są równie ważne, ale często sobie przeciwstawiają.

Sytuacja czytelnika

Jestem trzydziestoletnią kobietą i chcę mieć dziecko, ale mam schorzenie, które utrudnia (ale nie uniemożliwia) ciążę. To sprawi, że ciąża będzie znacznie mniej komfortowa i fizycznie wyniszczająca niż dla wielu innych kobiet. Chociaż nie stanie się to niepełnosprawnością na stałe, skutki będą wystarczające, aby mocno zniechęcić mnie do bycia w ciąży.

Mogę sobie pozwolić na surrogatkę przez uznawane biuro. Ale surrogacja jest uważana za niejednoznaczną i często etycznie wątpliwą. Dawno temu znałam kogoś, kto mówił, że lubi być w ciąży i pomagać innym w tym procesie, więc może teoretycznie ktoś mógłby świadomie wybrać bycie surrogatką bez przymusu finansowego? Ale nawet gdyby to było etyczne, boję się, że moi przyjaciele i rodzina mnie osądzą. Istnieje przekonanie, że pragnienie posiadania biologicznego dziecka jest czymś złym, nienormalnym lub egoistycznym, a nie chcę, aby moje ciało stało się naczyniem dla tego.

Ponadto nie jestem jedyną osobą, dla której ciąża będzie trudna. Moja sytuacja prawdopodobnie jest gorsza niż przeciętna, ale ogólnie ciąża jest nieprzyjemnym procesem, więc nie mogę twierdzić, że to jest wyłącznie złe dla mnie, aby usprawiedliwić pragnienie zapłacenia za użycie ciała innej kobiety. Chciałabym, żebyś mi w tym pomogła.

Twoja reakcja

Droga, która nie chce być w ciąży,

Rzeczywiście, istnieje kilka etycznych kwestii dotyczących surrogacji, które warto przemyśleć, a niektóre z nich, moim zdaniem, nie powinny być już bardziej omawiane — zaczniemy od tych ostatnich.

Już wskazałaś, że istnieje kulturowa stygmatyzacja związana z odmową uczynienia swojego ciała naczyniem do noszenia dziecka — to uważa się za “złe” lub “nienormalne dla kobiet”. Ale ta myśl jest całkowicie absurdalna. Wyobrażenie o “właściwym” sposobie bycia kobietą jest patriarchalną konstrukcją; każdy, kto mówi ci, że jesteś “nienormalna” za nienawiść do ciąży, odzwierciedla seksistowskie oczekiwania, że ciała kobiet powinny być dostępne do pracy reprodukcyjnej.

Zatem jeśli twoje zaniepokojenie dotyczące osądzania przez otoczenie jest tego związane, proszę, nie myśl o tym więcej. Ale oczywiście istnieją rzeczywiste moralne pytania, które stawia surrogacja.

Uważam, że surrogacja może być etycznie uzasadniona w pewnych sytuacjach. Przede wszystkim surrogacja nie jest jednostronnym zjawiskiem. Komercyjna surrogacja (kiedy płacisz komuś za noszenie dziecka) znacznie różni się od altruistycznej (darmowej wersji, kiedy surrogatka nosi dziecko z miłości). Znalezienie altruistycznej surrogatki nie jest łatwe — ponieważ ciąża jest niebezpiecznym przedsięwzięciem — ale zgadzam się z twoim intuicyjnym odczuciem, że jeśli masz możliwość znalezienia kogoś, kto dobrowolnie zgadza się to zrobić, to wybór na rzecz tego pomoże uniknąć większości problemów z komercjalizacją czy eksploatacją.

Podstawowe wnioski

  • Nieetyczne obszary surrogacji kwitną w takich krajach jak Gruzja, Ukraina i Cypr. Istnieje jednak moralna różnica między zatrudnieniem surrogatki w tych krajach a w USA.
  • Gdy ktoś może zajść w ciążę, ale nie chce tego z powodów psychologicznych, ich sprawa często jest uważana za “wyborową”. Jednak potrzeba zdrowia psychicznego może być również medyczną potrzebą.
  • “Niesprawiedliwość epistemiczna” odnosi się do niewłaściwego traktowania kogoś w roli znawcy. Ludzie, którzy twierdzą, że wiedzą o swojej potrzebie zdrowia psychicznego, która czyni ciążę ryzykowną, często nie są brani na poważnie, ale sytuacja zaczyna się zmieniać.

Jednak w ramach komercyjnej surrogacji istnieje jeszcze jedno rozgraniczenie — gdzie mieszka surrogatka. Istnieje moralna różnica między zatrudnieniem surrogatki w krajach rozwiniętych a w takich jak USA. Na przykład w Gruzji wiadomo, że agencje surrogacji rekrutują kobiety w schroniskach dla ofiar przemocy domowej — niektóre kobiety postrzegają surrogację jako jedyny sposób na uzyskanie finansowej wolności. Ukraina, Cypr i kilka innych krajów są również znane z problemów związanych z etycznymi aspektami przemysłu surrogacyjnego.

Jednak amerykańskie surrogatki zazwyczaj nie są ubogie; to zazwyczaj kobiety z klasy średniej z mężami i dziećmi, które mają inne możliwości ekonomiczne. Najlepsze agencje surrogacji śledzą biedne kobiety, które ryzykują eksploatację. Ten empiryczny kontekst oznacza, że prawdopodobieństwo eksploatacji w USA jest niższe (chociaż nie zerowe) w porównaniu z międzynarodową surrogacją.

Kolejnym powodem, dla którego uważam surrogację za etycznie uzasadnioną, jest to, że dla wielu osób pragnienie posiadania dzieci, w tym tych, którzy chcą mieć z nimi biologiczne połączenie, jest potrzebą, a nie tylko pragnieniem.

Wielu przeciwników surrogacji twierdzi, że nikt nie ma “prawa” do biologicznego dziecka, więc jeśli nie możesz lub nie chcesz być w ciąży — to twój problem. Ci przeciwnicy mają rację, twierdząc, że nikt nie ma absolutnego prawa do urodzenia dziecka — inaczej państwo byłoby zobowiązane do zapewnienia surrogatek, dawców komórek jajowych i spermy, niezależnie od ich gotowości do udziału! Ale ludzie mogą mieć jeszcze ważne prawo — takie, które ogólnie uznajemy, ale które może być ograniczone dla ochrony interesów innych.

Co do osób, które fizycznie nie mogą stworzyć biologicznego dziecka — kiedy mają medyczne wskazanie, uważam, że uzasadnione prawo na dziecko oznacza, że surrogacja może być etyczna, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów, takich jak świadoma zgoda.

Twoja sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ nie masz niemożności zajścia w ciążę — powód polega na tym, że z pewnych powodów nie chcesz tego. Zazwyczaj twoją sprawę nazywa się “wyborową surrogacją”. Niektórzy profesjonaliści odmawiają zorganizowania surrogacji, jeśli uważają ją za wybór, a nie medycznie uzasadnioną.

Ale lekarze coraz częściej uznają, że granica między “medycznie uzasadnionym” a “wyborowym” nie jest tak wyraźna. Chociaż wybiórcza surrogacja często wiąże się z próżnością — co przywodzi na myśl celebrytów, którzy nie chcą być w ciąży, ponieważ boją się zepsuć swoją figurę — nie wszyscy, którzy zwracają się do wyboru, robią to z powodów kosmetycznych.

Co jeśli ktoś mógłby zajść w ciążę, ale strach przed porodem jest tak duży z powodu traumatycznego doświadczenia — na przykład, z powodu śmierci najlepszego przyjaciela podczas porodu? A co z osobami transpłciowymi, które fizycznie mogą nosić ciążę, ale wiedzą, że to wywołałoby taką dysforię płciową, że mogłoby poważnie zaszkodzić psychice? Czy potrzeba zdrowia psychicznego nie powinna być uznawana za medyczną potrzebę?

Te pomysły nie są hipotetyczne — rzeczywiści ludzie świadczyli o nich — ale często nie są brane pod uwagę jako potrzeby medyczne. Podejrzewam, że ci ludzie doświadczyli tego, co współczesny filozof Miranda Fricker nazywa “niesprawiedliwością epistemiczną”.

Niesprawiedliwość epistemiczna odnosi się do “niewłaściwego traktowania kogoś w roli znawcy”. Kiedy społeczeństwo zaprzecza komuś prawa oceny swojego życiowego doświadczenia lub lekceważy ważną część tego doświadczenia z powodu niedoboru w naszych zbiorowych źródłach interpretacyjnych, może to być przykład niesprawiedliwości epistemicznej. Uważam, że ci, którzy utknęli między kategoriami medycznymi, często ryzykują doświadczyć takiego traktowania i nie chcę, aby to się zdarzyło.

Chcę zatem uznać, że nie wiem, o jaką chorobę chodzi, kiedy mówisz, że masz stan, który “czyni ciążę bardziej niewygodną i fizycznie niszczącą niż dla wielu ciężarnych”. Ponieważ nie znam szczegółów, radziłabym zapytać sama siebie: Jak bardzo jest to niewygodne? Jak bardzo jest to niszczące? Jakie skutki tej niewygody lub zniszczenia wpłyną na twoje ogólne dobro?

Tylko ty możesz spróbować naprawdę odpowiedzieć na to ostatnie pytanie, ponieważ te same skutki mogą mieć różny wpływ na różnych ludzi, w zależności od tego, jak dobrze jesteśmy przygotowani finansowo, społecznie, psychologicznie, a nawet duchowo.

Kiedy pomyślisz o ryzykach dla twojego zdrowia, postaraj się zapytać samą siebie: Czy to ryzyko dla ciebie jest większe niż ryzyko dla kobiety w średnim stanie zdrowia, abyś czuła się komfortowo, przenosząc ryzyko ciąży i porodu na nią?

Niektórzy mogą powiedzieć, że to pytanie nie ma znaczenia. Twierdzą, że jedyną rzeczą, która ma znaczenie w tej sytuacji, jest autonomia — twoja i potencjalnej surrogatki — a jeśli obie zgadzacie się na umowę o surrogację i ona nie jest pod presją finansowej potrzeby, to to wystarczy!

Ale może być jeszcze jedna ważna wartość, która może być zagrożona: sprawiedliwość.

Z tego, co widzę, twoja sprawa znajduje się w strefie szarej — surrogacja nie jest oczywiście “medycznie uzasadniona” ani “wyborowa” na podstawie informacji, które podałaś. Jeśli zapytasz samą siebie: “Czy istnieje istotne ryzyko, że noszenie dziecka poważnie mnie skrzywdzi?” i odpowiedź brzmi “Tak!”, to niektórzy lekarze mogą argumentować, że surrogacja jest medycznie uzasadniona. Ale jeśli twoja odpowiedź brzmi: “Cóż... nie, nie do końca”, to być może jesteś bliżej “wyborowej” strony spektrum. A w takim przypadku rozsądnie jest zapytać, czy sprawiedliwe jest proszenie innej kobiety o podjęcie znaczących ryzyk ciąży i porodu.

Napisałaś o ciąży: “Nie sądzę, żebym mogła twierdzić, że byłoby to tak wyjątkowo złe dla mnie, że usprawiedliwione byłoby moje pragnienie zapłacenia za użycie ciała innej kobiety”. To sugeruje, że w chwili obecnej uważasz siebie bliżej obozu wyborczego. Zachęcam cię do dania sobie możliwości rzeczywistego zbadania tego z przyjacielskim i szczerym auto-refleksją. Jeśli szczerość podpowiada, że nie uważasz za sprawiedliwe narażanie czyjegoś ciała w sytuacji, w której po prostu by tego nie robiła, być może masz swoją odpowiedź.

Ale jeśli ponosisz ryzyko psychicznej krzywdy dla siebie, ponieważ uważasz, że to nie “uznawane” za prawdziwą potrzebę, proszę, pamiętaj, że zdrowie psychiczne jest tak samo medycznie legitymne, jak zdrowie fizyczne. Jeśli rozważasz zasięgnięcie porady u specjalisty medycznego w kwestii surrogacji, proszę, skonsultuj się z kilkoma, aby uniknąć ryzyka wpadnięcia w kategorię, która cię nie odzwierciedla.

Ostatecznie, być może nikt z nas nie może być idealnym interpretatorem nawet dla siebie. Ale ty jesteś głównym interpretatorem — z całą władzę i odpowiedzialnością, jakie to ze sobą niesie.

Co czytam

  • Ta straszna historia w New York Times Magazine o globalnym przemyśle płodności skłania mnie do myślenia, dlaczego uważam współpracę z agencją surrogacyjną w krajach takich jak Gruzja za nieetyczną. Te surrogatki nie mają możliwości wyrażenia świadomej zgody.
  • “Czy naprawdę istnieje dysonans poznawczy?” pytala Sheila Law w New Yorkerze niedawno. Teraz czuję dysonans poznawczy w odniesieniu do tych wszystkich razy, kiedy myślałam, że czuję dysonans poznawczy!
  • Nie przegap “Jestem Kenijczykiem. Nie piszę jak ChatGPT. ChatGPT pisze, jak ja”. Esej Marcusa Olanga, który wyjaśnia, dlaczego jego pisanie często mylone jest z tekstem stworzonym przez AI, jest zarówno cudowne, jak i irytujące. Okazuje się, że staranie się nie pisać w angielskim stylu, który ukształtował się w wyniku kolonialnego dziedzictwa, może być trudne.

Czytaj także

Reklama