Trump i Putin spotkają się na Alasce 15 sierpnia: czego oczekują od negocjacji.

Trump i Putin spotkają się na Alasce 15 sierpnia: czego oczekują od negocjacji
Trump i Putin spotkają się na Alasce 15 sierpnia: czego oczekują od negocjacji

Na Alasce przygotowują się do spotkania między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Rosji Władimirem Putinem, zaplanowanego na 15 sierpnia. Mieszkańcy reagują na to w różny sposób - od ciekawości po sceptycyzm.

Alaska nadal ma częściowy wpływ kulturowy ze strony Rosji

Historycznie Alaska miała bliskie związki kulturowe z Rosją już od XVIII wieku, kiedy teren został skolonizowany przez Imperium Rosyjskie. Po tym, jak w 1867 roku została sprzedana USA, rosyjskojęzyczne społeczności oraz cerkwie prawosławne pozostały. Przez wiele lat stan był ważny dla stosunków dyplomatycznych, ale po inwazji Rosji na Ukrainę relacje zaczęły się pogarszać.

Obecnie Biały Dom nie ujawnia szczegółów przyszłego spotkania, jednak lokalni przedsiębiorcy donoszą o wynajmie pomieszczeń dla Tajnej Służby USA. Burmistrz Anchorage podkreśliła znaczenie przyjmowania międzynarodowych delegacji dla stanu. Senator Lisa Murkowski wyraziła swoje zdanie na temat Putina, ale wyraziła nadzieję, że negocjacje pomogą zakończyć wojnę w Ukrainie. Partia Demokratyczna Alaski wyraziła swoje zastrzeżenia, przypominając o niespełnionych obietnicach Trumpa dotyczących uregulowania konfliktu w Ukrainie. Mimo to, sam Trump ogłosił swoje spotkanie z Putinem na Alasce, podczas gdy rosyjscy politycy już zaczęli rozpowszechniać narracje propagandowe o powrocie stanu do Rosji.

Spotkanie Trumpa i Putina na Alasce wywołało kontrowersyjne reakcje wśród mieszkańców ze względu na ich poglądy na sytuację w Ukrainie oraz ogólnie na koniunkturę polityczną.


Czytaj także

Reklama