Ekspert ostrzega: Rosja może uderzyć na Europę z terytorium Białorusi.
Ryzyko rosyjskiej agresji z Białorusi
Jak informuje UATV: Artem Bruchan, analityk i zastępca szefa Ludowego Zarządu Antykryzysowego, alarmuje, że Moskwa może w każdej chwili wykorzystać Białoruś jako bazę do ataku na państwa europejskie. Premier Polski Donald Tusk również zwrócił uwagę na to zagrożenie, podkreślając, że
„pozostało nam niewiele miesięcy, a Rosja może zaatakować któryś z krajów Europy, najprawdopodobniej właśnie z terytorium Białorusi”. W ocenie analityka ryzyko jest realne i może się zmaterializować w krótkim czasie.
Stan białoruskiej armii i obecność wojsk rosyjskich
Bruchan zaznacza jednak, że białoruskie siły zbrojne nie są obecnie gotowe do inwazji na Ukrainę. Jak tłumaczy, na Białorusi stacjonuje ograniczona liczba rosyjskich żołnierzy, co może utrudniać przeprowadzenie agresywnych działań. Mimo to ekspert podkreśla, że zagrożenie ze strony Kremla pozostaje wysokie, co budzi niepokój zarówno w Kijowie, jak i w sąsiednich krajach europejskich.
Sytuacja na kierunku białoruskim jest więc stale monitorowana przez analityków i polityków – każda zmiana w rozmieszczeniu wojsk może bowiem znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo regionu. Wobec napiętych relacji między Rosją a Zachodem, rozwój wydarzeń na Białorusi może stać się kluczowym elementem przy kształtowaniu dalszej strategii obronnej Europy.
Czytaj także
- Niemcy odrzucili prośbę Tuska o mediację w sporze z Ukrainą
- Zamieszanie wokół UPA: Polska odbiera Zelenskiemu order, a w tle groźba blokady UE
- Nie tylko pomoc z zewnątrz: ekonomista tłumaczy, jak Ukraina może się odbudować po wojnie
- Sondażowy sukces Nawrockiego: prezydent Polski wyprzedza Hołownię, a w tle odebranie orderu Zełenskiemu
- Gospodarcze partnerstwo Polski i Ukrainy: w Gdańsku rozpoczęto rozmowy o odbudowie
- Kto zapłaci za odbudowę Ukrainy? Europa jako główny sponsor powojennej modernizacji

