Ekspert ostrzega: Rosja może uderzyć na Europę z terytorium Białorusi.
Ryzyko rosyjskiej agresji z Białorusi
Jak informuje UATV: Artem Bruchan, analityk i zastępca szefa Ludowego Zarządu Antykryzysowego, alarmuje, że Moskwa może w każdej chwili wykorzystać Białoruś jako bazę do ataku na państwa europejskie. Premier Polski Donald Tusk również zwrócił uwagę na to zagrożenie, podkreślając, że
„pozostało nam niewiele miesięcy, a Rosja może zaatakować któryś z krajów Europy, najprawdopodobniej właśnie z terytorium Białorusi”. W ocenie analityka ryzyko jest realne i może się zmaterializować w krótkim czasie.
Stan białoruskiej armii i obecność wojsk rosyjskich
Bruchan zaznacza jednak, że białoruskie siły zbrojne nie są obecnie gotowe do inwazji na Ukrainę. Jak tłumaczy, na Białorusi stacjonuje ograniczona liczba rosyjskich żołnierzy, co może utrudniać przeprowadzenie agresywnych działań. Mimo to ekspert podkreśla, że zagrożenie ze strony Kremla pozostaje wysokie, co budzi niepokój zarówno w Kijowie, jak i w sąsiednich krajach europejskich.
Sytuacja na kierunku białoruskim jest więc stale monitorowana przez analityków i polityków – każda zmiana w rozmieszczeniu wojsk może bowiem znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo regionu. Wobec napiętych relacji między Rosją a Zachodem, rozwój wydarzeń na Białorusi może stać się kluczowym elementem przy kształtowaniu dalszej strategii obronnej Europy.
Czytaj także
- Odkrycie masowego grobu z 1943 roku przez polskich i ukraińskich archeologów
- Prezydent Zełenski udostępni tajne akta służb – reakcja Donalda Tuska
- Polska otwiera drzwi do rozmów: Tusk chwali działania Zełenskiego
- Jesienne manewry w Polsce: brytyjsko-francuska gwarancja bezpieczeństwa dla Kijowa
- Fala niechęci wobec Ukraińców w Polsce: wicepremier ostro krytykuje polityków
- 10 państw tworzy koalicję antybalistyczną dla obrony powietrznej Ukrainy – zapowiedź Tuska

