Jarmołańko deklaruje gotowość gry w reprezentacji Ukrainy. Co powiedział weteran?.
Deklaracja gotowości Jarmołańki
Jak informuje Novyny.live: Andrij Jarmołańko wyraził chęć ponownego założenia koszulki reprezentacyjnej. Doświadczony napastnik podkreślił jednak, że kluczowa dla takiej decyzji jest jego regularna gra na poziomie klubowym, a ostateczne słowo należy do selekcjonera kadry.
Ukraińska drużyna narodowa szykuje się do kluczowego meczu w kwalifikacjach do Pucharu Świata, zaplanowanego na koniec marca 2026 roku. Jarmołańko, który w barwach reprezentacji zdobył dotąd 46 bramek, ma szansę zbliżyć się do rekordu Andrija Szewczenki, dzielą go od niego tylko dwie trafienia. Obecnie 36-letni zawodnik koncentruje się na występach w stołecznym klubie, Dynamie Kijów. Jego powrót mógłby wzmocnić kadrę w decydującej fazie eliminacji.
„Reprezentacja nigdy nie była zamkniętą kartą” – stwierdził Jarmołańko.
Słowa te świadczą o jego lojalności wobec drużyny narodowej i woli wsparcia kolegów w najważniejszych spotkaniach. W obliczu konkurencji i rotacji w składzie, jego ogromne doświadczenie może okazać się bezcenne w walce o awans na mundial.
Potencjalna rola Jarmołańki w kadrze
Ewentualny powrót Andrija Jarmołańki do reprezentacji Ukrainy mógłby znacząco wpłynąć na jej grę w kwalifikacjach do Pucharu Świata. Jego umiejętność rozstrzygania spotkań i zimna krew w polu karnym są atutami, które trudno przecenić. Dzięki temu sztab szkoleniowy zyskałby więcej możliwości taktycznych przy konstruowaniu linii ataku, co mogłoby zwiększyć szanse na sukces w eliminacjach.
Czytaj także
- Klub „Inhułeć” ma pół roku na spłatę zaległych pensji trzem byłym piłkarzom – decyzja UAF
- Charkowski klub piłkarski „Metalist 1925” przechodzi rebranding – nowa nazwa to FK „Charków”
- Kapitan Anglii znów przesuwa granice: 79. trafienie Harry'ego Kane'a w meczu z Nową Zelandią
- 7 czerwca Ukraina zmierzy się z Danią – Jarmołenko i Malinowski w kadrze
- Kijowskie Dynamo rozstaje się z dwoma napastnikami: kto opuści klub
- Białorusini wracają do światowego peletonu. Co z Rosjanami? Nowe decyzje UCI

