Arestowicz wezwał do zbierania funduszy dla brygady Sił Zbrojnych Ukrainy: jak uniknąć oszustów.
Jak informuje inkorr.com: Były doradca szefa biura prezydenta Ołeksij Arestowicz wezwał wszystkich do wsparcia 158. oddzielnej brygady zmechanizowanej przez zbieranie funduszy, podkreślając jednocześnie znaczenie ostrożności z powodu możliwych oszustw.
Wsparcie dla wojska
W połowie maja Arestowicz wstrzymał zbieranie pieniędzy na szkolenia i skupił się na wsparciu żołnierzy na froncie. Zauważył, że taka pomoc może uratować życie obrońców.
„Oczywiście, mamy (z Rosjanami - red.) wspólny kapitał symboliczny, a Ruscy nie powinni walczyć z Rosjanami - teoretycznie. Ale z chuliganem pod moim domem też mam wspólny kapitał symboliczny, obywatelstwo i nawet miejsce zamieszkania. A kiedy chuligan wchodzi do klatki schodowej, pozostaje tylko jedna opcja - w twarz”, - skomentował.
Wznowienie zbierania funduszy
Niedawno Arestowicz zdecydował się wznowić zbieranie funduszy dla wojska, zauważając, że wojna na Ukrainie trwa już dość długo. Wezwał do wsparcia obrońców, rozpowszechniając informacje o sprawdzonych zbiórkach w swoich mediach społecznościowych.
Arestowicz ponownie podkreślił znaczenie zbierania funduszy dla wojska, ostrzegając przed możliwymi oszustwami i podkreślając, jak ważne jest wspieranie tych, którzy są na pierwszej linii frontu.
Zbieranie funduszy dla wojska jest istotnym tematem, szczególnie w kontekście długotrwałej wojny na Ukrainie. Arestowicz wzywa wszystkich, aby nie pozostawali obojętni i aktywnie wspierali obrońców, korzystając ze sprawdzonych kanałów zbiórki. Ta inicjatywa ma na celu uratowanie życia tych, którzy walczą o wolność kraju.
Czytaj także
- Rosyjski atak niszczy zabytkową cerkiew na Donbasie – 190-letnia świątynia w ruinie
- Katastrofa śmigłowca AH-64 Apache u wybrzeży Omanu – załoga ocalała
- Fala ataków na Zaporoże i Dniepr: dwie ofiary śmiertelne, ponad 30 rannych
- Rosyjskie uderzenia pozbawiły prądu pięć regionów Ukrainy – oto gdzie brakuje energii
- Nowe przepisy przeciwpożarowe w Ukrainie: mandaty sięgają nawet 68 340 hrywien
- Wypadek w centrum Kijowa: kierowca dostawczaka wjechał na czerwonym świetle w BMW i radiowóz – jedna osoba ranna

