Armia Rosji gotowa do kontynuowania natarcia, pomimo ogromnych strat na froncie - raport IISS.
Rosyjska armia może kontynuować ofensywę przez jeszcze rok
Według Międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych, rosyjska armia poniosła znaczne straty w trakcie wojny z Ukrainą, ale udało się częściowo odbudować utraconą technikę. Niemniej jednak jakość i ilość odbudowanej techniki jest niezadowalająca. Oznacza to, że armia może tymczasowo poprawić swoje możliwości, ale to będzie prowadzić do dużych strat.
Ogólnie, od początku inwazji na Ukrainę, Rosja straciła około 14 tysięcy sprzętu wojskowego, w tym głównych czołgów bojowych i bojowych wozów piechoty. Niemniej jednak udało się naprawić i zbudować ponad 1500 czołgów i około 2800 bojowych wozów.
Jednak największym problemem dla Rosji jest brak bojowych wozów piechoty. Choć ich produkcja wzrosła, to wciąż jest to niewystarczające. Dlatego rosyjska armia stara się złagodzić ten problem przy pomocy tymczasowych środków i ataków piechoty.
W wyniku konfliktu, Rosja poniosła wielkie straty wśród swoich wojsk. Zginęło co najmniej 172 tysiące osób, rannych jest 611 tysięcy, z czego 376 tysięcy to ciężko ranni. Łączna liczba rannych, którzy mają szanse na wyzdrowienie, wynosi 235 tysięcy osób.
Według szacunków, Ukraina ma około 617 tysięcy osób, w tym rannych i tych, którzy przechodzą szkolenie do udziału w konflikcie.
Międzynarodowy Instytut Badań Strategicznych uważa, że rosyjska armia może kontynuować operacje ofensywne przez co najmniej kolejny rok, jednak będzie to prowadzić do znaczących strat.
Czytaj także
- Tylko 40 dni: nowy limit dla rezerwacji pracowników poszukiwanych przez wojsko
- Prezydent Zełenski: Aby skutecznie bronić Kijów, Ukraina musi sama produkować Patrioty
- Codzienne rozmowy Kijowa o licencji na Patrioty – przeszkodą rosyjskie rakiety z zachodnimi częściami
- Czy prezydenci Ukrainy są sprawiedliwie oceniani? Kontrowersje wokół ich wkładu w budowę państwa
- Rozmowa Zełenskiego z przywódcą Finlandii: priorytetem obrona powietrzna Ukrainy
- Jubileusz USA zagrożony? Trump stawia na gigantyczny pokaz ogniowy, a eksperci ostrzegają przed smogiem

