Atak dronów na Kijowszczyznę: w wyniku uderzenia zginął mężczyzna (zaktualizowane).
W nocy z 21 na 22 lutego Rosjanie znowu zaatakowali Kijów i jego okolicę dronami, stosując jedną komunistyczną sztuczkę. W wyniku tego zginął jeden mężczyzna. Informuje o tym 'Glavkom' powołując się na KOWA.
W rejonie Boryspola w wyniku ataku drona na przejeździe kolejowym zginął 60-letni mężczyzna. Zmarł przed przybyciem medyków. Ponadto w wyniku tego ataku płonie magazyn w okolicy, pożar jest jeszcze gaszony.
W wyniku ataku uszkodzone zostały okna w wielopiętrowym budynku mieszkalnym oraz w placówce oświatowej.
Zaktualizowane
Policja Kijowszczyzny poinformowała, że agresor ponownie uderzył w teren obwodu kijowskiego za pomocą dronów.
W rejonie Boryspola doszło do pożaru w magazynie, uszkodzenia doznał także dom prywatny, placówka oświatowa oraz mieszkanie w bloku. Mężczyzna zginął na przejeździe kolejowym w wyniku ataku drona.
W 'Ukrzaliznicy' poinformowano, że w wyniku upadku bezzałogowego statku powietrznego zginął dyżurny na przejeździe w rejonie Boryspola. Zdarzenie miało miejsce, gdy był w pracy.
Poinformowano także, że ruch pociągów na tym odcinku odbywa się ze zmniejszoną prędkością i według rozkładu.
W wyniku uderzenia ucierpiał służbowy samochód grupy reagowania patrolowej policji Boryspolskiej jednostki policji Kijowszczyzny. Na miejscu zdarzenia pracują grupy reagowania patrolowej policji, grupa dochodzeniowo-śledcza, technicy policyjni oraz pracownicy DСNS.
Przypominamy, że trwa 1095. dzień pełnoskalowej wojny.
Czytaj także
- Atak rakietowy na Odessę 17 lipca: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Nalot na Sumy: pięć bomb lotniczych trafiło w obóz dla dzieci, są ranni
- Kramatorsk, Słowiańsk i Drużkiwka pod codziennym ostrzałem: sytuacja na Donbasie jest dramatyczna
- Pożary na Krymie i uderzenie w cień floty: 105 jednostek Rosji straconych w osiem dni
- Ataki na Sumy i Odessę: są ofiary śmiertelne
- Celowe uderzenia w ratowników: od początku wojny zginęło ich ponad setka

