Atak dronów: w dwóch dzielnicach Kijowa wybuchły pożary z powodu upadku odłamków.
Rosyjsko-faszystowskie wojska ponownie zaatakowały Kijów w nocy z 4 listopada.
O tym poinformował szef Kijowskiej miejskiej administracji wojskowej, Serhij Popko. Według Popko, wróg znowu używa typowej taktyki, ale minimalne straty udało się zadłużyć. "Maksymalnie zmotywowaliśmy nasze siły, aby unieszkodliwić wszystkie drony przeciwnika" - zaznaczył.
Popko poinformował również o upadku odłamków dronów w wyniku ataku. "W dzielnicach Obolon i Desna upadły one na otwarte przestrzenie. Wybuchły lokalne pożary, ale nikomu nic się nie stało" - powiedział.
Pożary w parku "Muromec" również związane są z miejscami upadku odłamków dronów, o czym powiedział mera Kijowa, Witalij Klitschko. "W dzielnicy Desna, gdzie upadły odłamki dronów, płonie teren parku "Muromec". W dzielnicy Obolon również wybuchł pożar na nabrzeżu" - powiedział mer.
Czytaj także
- Nagłe wyłączenia prądu w Kijowie i obwodzie: co wiadomo o działaniach Ukrenergo
- Kijów po ataku rakietowym: zniszczone laboratoria Instytutu Biochemii PAN Ukrainy
- Największy atak balistyczny na Kijów: 30 ofiar śmiertelnych, 56 rannych, trwają poszukiwania dzieci
- 3 lipca dniem żałoby w Kijowie – jakie imprezy odwołano i czy wzmocnią obronę przeciwlotniczą
- 18 ofiar śmiertelnych i 85 rannych – w tym dzieci. Najkrwawszy ostrzał Kijowa od miesięcy
- 3 lipca w Kijowie dniem żałoby po ataku Rosji: 13 ofiar śmiertelnych i prawie 90 rannych

