Rosyjski atak na kopalnię DTEK: nie żyje ochroniarz, 5 rannych, 86 górników uratowanych.
Uderzenie w zakład DTEK
Jak informuje UATV: 4 lipca rosyjskie siły zaatakowały kopalnię DTEK w obwodzie dniepropetrowskim. Jeden z pracowników ochrony zginął, a pięć innych osób zostało rannych. Atak spowodował poważne zniszczenia i odcięcie zasilania, co natychmiast wstrzymało działalność przedsiębiorstwa.
W chwili uderzenia pod ziemią przebywało 86 górników. Szybka akcja ratunkowa pozwoliła wydostać ich wszystkich na powierzchnię – poinformowała służba prasowa DTEK:
„W wyniku utraty prądu w momencie ataku pod ziemią znajdowało się 86 pracowników. Wszystkich natychmiast ewakuowano na powierzchnię.”
Firma potwierdziła śmierć ochroniarza oraz obrażenia pięciu kolejnych osób, dodając:
„Wczoraj jeden z naszych obiektów w obwodzie dniepropetrowskim został zaatakowany. Zginął pracownik ochrony. Pięć innych osób zostało rannych. Poszkodowanym udzielana jest pełna pomoc.”
Obecnie specjaliści szacują rozmiary strat, jakie poniósł zakład w wyniku tego ataku.
Społeczne skutki uderzenia
To zdarzenie wpisuje się w przedłużający się konflikt na Ukrainie, który niestety wciąż odbija się na cywilach i infrastrukturze kraju. Ataki na obiekty przemysłowe, takie jak kopalnie, nie tylko powodują fizyczne zniszczenia, ale także niosą poważne konsekwencje ekonomiczne – prowadzą do przestojów produkcyjnych i utraty miejsc pracy.
Ocena szkód i odbudowa po takich incydentach będą wymagać czasu oraz środków, co podkreśla, jak ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa w zakładach pracy w czasie wojny.
Czytaj także
- Śmierć 10-latki w szpitalu po rosyjskim ataku na Łozową – tragiczny finał
- Z powodu burzy odwołano obchody Dnia Niepodległości USA w Waszyngtonie – mieszkańcy proszeni o opuszczenie terenu
- Śmierć 10-letniej Wiktorii w Łozowej po ataku Rosjan – lekarze nie zdołali jej uratować
- Atak na Charków 4 lipca: cywilna firma trafiona, są ranni
- Atak dronem na Charków: ranna kobieta i dziecko w wyniku uderzenia w firmę
- Atak na Zaporoże: runęło pięć pięter bloku mieszkalnego, są ranni

