Bombardier Challenger 650 wypadł z pasa w Bangor. Lotnisko nieczynne.
Wypadek prywatnego odrzutowca w USA. Awaria podczas startu w śnieżycy
Jak informuje Novyny.live: Podczas startu z lotniska Bangor w stanie Maine doszło do wypadku prywatnego samolotu Bombardier Challenger 650. Na pokładzie maszyny znajdowało się osiem osób. W konsekwencji zdarzenia port lotniczy Bangor został zamknięty w nocy z soboty na niedzielę. Dochodzenie w sprawie prowadzą Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Bombardier Challenger to popularny wśród biznesmenów odrzutowiec dalekiego zasięgu.
Trudne warunki atmosferyczne
Incydent miał miejsce w niedzielny wieczór, gdy północno-wschodnie stany USA nawiedzała silna burza śnieżna. Do akcji wkroczyły służby ratunkowe, które przez kilka godzin pracowały na miejscu zdarzenia. Szczegóły są wciąż ustalane, a odpowiednie służby kontynuują działania w celu wyjaśnienia okoliczności i zapewnienia bezpieczeństwa. Zamknięcie lotniska Bangor spowodowało tymczasowe utrudnienia dla pasażerów i przewoźników, jednak priorytetem pozostaje bezpieczeństwo. Dalsze komunikaty mogą dostarczyć informacji o przyczynach zdarzenia i stanie osób znajdujących się na pokładzie.
Czytaj także
- Gmina Czuhujiw dementuje plotki o przymusowej ewakuacji – najważniejsze informacje
- Atak na zajezdnię w obwodzie sumskim: nie żyje pracownica kolei, cztery osoby ranne
- 12 kg materiałów wybuchowych i plan zamachu w centrum miasta. W Charkowie zatrzymano agenta rosyjskich służb
- Atak na Konotop: nie żyje pracownica Kolei Ukraińskich, cztery osoby ranne
- Nalot bezzałogowców na Krasnodar: rafineria w ogniu, ranni w wieżowcu
- Nocny ostrzał obwodu dniepropietrowskiego: jedna ofiara śmiertelna, 16 rannych

