Australia importowała miliony ton rosyjskiej ropy: śledztwo The Guardian.
10.11.2025
577
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
10.11.2025
577
Australia w centrum międzynarodowego skandalu z powodu importu rosyjskiej ropy
Australia stała się centrum międzynarodowego skandalu z powodu możliwych zakupów rosyjskich produktów naftowych, mimo zakazu importu paliw z Rosji w wyniku agresji przeciwko Ukrainie. Jak informuje The Guardian, od początku 2023 roku kraj w rzeczywistości zaimportował ponad 3 miliony ton rosyjskiej ropy za pośrednictwem pośredników.Część tej ropy przeszła przez port w Singapurze, powiązany z Macquarie Bank. Na tym etapie paliwo było mieszane lub zmieniano jego trasę, po czym trafiało do Australii bez wskazania na rosyjskie pochodzenie.Dziennikarze uważają, że taka sytuacja powstała przez niedoskonałość sankcji w australijskim prawodawstwie. Analitycy wskazują, że taki schemat jest sprzeczny z pozycją Australii w kwestii wsparcia Ukrainy i pozwala lokalnym firmom rentownie współpracować z Rosją.Zgodnie z danymi The Guardian, od początku 2023 roku ponad 20% importu produktów naftowych do Australii pochodziło z Singapuru, który z kolei zakupił w Rosji ponad 22 miliony ton paliwa. Część tego paliwa przeszła przez port Jurong, kontrolowany przez Macquarie Bank.Niewykonywanie australijskich sankcji w zakresie importu ropy z Rosji wywołało oburzenie i podkreśliło niezgodność działań rządu z ogłoszoną pozycją na rzecz wsparcia Ukrainy.Australijskie władze będą musiały podjąć działania mające na celu usunięcie tej dysonansu, ponieważ takie działania mogą wpłynąć na międzynarodowy wizerunek kraju. Podczas gdy wsparcie dla Ukrainy pozostaje ważnym priorytetem, sytuacja dotycząca importu rosyjskich produktów naftowych wymaga pilnego rozpatrzenia i możliwych korekt w prawodawstwie.Czytaj także
- Rosjanie masowo wracają do gotówki – system finansowy Federacji Rosyjskiej traci stabilność
- Nawet milion złotych na start: komu przysługują rządowe dotacje i świadczenia w Ukrainie?
- Skok cen biletów w Odessie: przejazd autobusem kosztuje już 25 hrywien
- Rosja tonie w kryzysie paliwowym: ceny benzyny skoczyły o prawie 20% po atakach na rafinerie
- Brak raportów finansowych w Ukrainie grozi karą do 800 000 hrywien – nowe przepisy
- Odkryto nowe wyzwanie dla gospodarki Ukrainy: ubytek 800 tysięcy obywateli rocznie

