Brytyjskie banki otrzymały 5 miliardów funtów: dlaczego odszkodowania za kredyty samochodowe będą tańsze.
Jak informuje The Sun: Wczoraj największe banki w Wielkiej Brytanii zwiększyły swoje wartości rynkowe o ponad 5 miliardów funtów, po tym jak ogłoszono, że program odszkodowań za kredyty samochodowe będzie mniej kosztowny, niż oczekiwano.
Regulator Financial Conduct Authority ogłosił we wtorek, że koszty odszkodowań wyniosą 8,2 miliarda funtów - co jest znacznie poniżej wcześniejszego prognozowanego przedziału od 9 do 18 miliardów funtów.
GettyProgram odszkodowań za kredyty samochodowe okazał się tańszy, niż się spodziewano.
Akcje Close Brothers wzrosły o 10,3%.
Lloyds Banking Group, największy kredytodawca finansowania samochodowego w Wielkiej Brytanii, zyskał ponad 1 miliard funtów wartości rynkowej podczas wczesnego handlu.
Wzrost akcji Barclays wyniósł 1,13%, przekraczając wzrost FTSE 100, który wzrósł o 0,69%.
Około 14 milionów niesprawiedliwych transakcji finansowania samochodów może kwalifikować się do odszkodowania, z średnią kwotą 700 funtów dla kierowców.
Przez 17 lat dealerzy często nie ujawniali prowizji i pobierali nieakceptowalnie wysokie oprocentowanie.
FCA przewiduje, że 85% kwalifikujących się konsumentów weźmie udział, a koszty mogą wzrosnąć do 9,7 miliarda funtów, jeśli wszyscy kwalifikujący się otrzymają odszkodowania.
Banki, zaniepokojone potencjalnymi roszczeniami, odłożyły miliardy, w tym 290 milionów funtów w Santander, 1,15 miliarda w Lloyds, 95 milionów w Barclays oraz 165 milionów w Close Brothers.
Analitycy uważają, że Lloyds może stanąć przed dodatkowymi kosztami do 1,5 miliarda.
Konsultacje FCA dotyczące tego programu kończą się 18 listopada, a wypłaty oczekiwane są w przyszłym roku.
OFERTY I PENSJE
Troje z pięciu nisko opłacanych pracowników zmuszeni są do omijania posiłków, mają trudności z ogrzewaniem domów lub zaciągają pożyczki do wypłaty, aby pokryć swoje wydatki, informuje Living Wage Foundation.
Ich badanie przeprowadzone wśród 2000 pracowników wykazało, że ponad dwie piąte polegają na pożyczkach bankowych.
Wielu pracowników, którzy zarabiają mniej niż faktyczna płaca minimalna - 12,60 funta za godzinę poza Londynem i 13,85 funta w stolicy - zostaje z mniej niż 10 funtami na tydzień po opłaceniu podstawowych wydatków.
WOJNA Z INDYKIEM
ALDI obiecuje stać się najtańszą opcją w ofercie indyczek, dżemu i innych podstawowych potraw na te święta Bożego Narodzenia.
Firma planuje porównywać ceny z konkurencją, taką jak Tesco i Sainsbury's, i przeprowadzać kontrole codziennie.
Łosoś, wołowina i wieprzowina również wejdą w akcję, a ceny ogłoszone będą później.
Akcja trwa od 19 do 23 grudnia, umożliwiając klientom żądanie porównań cen z dowodami tańszych alternatyw.
Wynikające ze zmniejszenia kosztów odszkodowań spowodowały wzrost wartości akcji banków, co prawdopodobnie zapewni im dodatkowe zasoby do inwestycji i rozwoju. Sytuacja nisko opłacanych pracowników oraz koszt życia pozostają krytycznymi tematami dla gospodarki Wielkiej Brytanii, a walka o lepsze ceny żywności przed świętami może dać konsumentom więcej możliwości oszczędności.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

