Półfinał Pucharu Hiszpanii: zwycięstwo Barcelony 3:0 nie wystarczyło po wysokiej porażce w pierwszym meczu.
Rewanżowe spotkanie o finał
Jak informuje Novyny.live: Na stadionie Camp Nou w Barcelonie miejscowa drużyna pokonała Atlético Madryt 3:0 w rewanżowym półfinale Pucharu Hiszpanii. Mimo imponującej gry i wysokiego zwycięstwa, Blaugrana nie zdołała awansować, ponieważ w pierwszym spotkaniu uległa 0:4. Hiszpański puchar krajowy rozgrywany jest systemem dwumeczu, co oznacza, że liczy się łączny wynik obu pojedynków.
Gole dla gospodarzy zdobyli:
- Bernal, który trafił dwukrotnie – w 30. i 72. minucie,
- Raphinha, który wykorzystał rzut karny w doliczonej minucie pierwszej połowy (45+5).
Wysokie zwycięstwo nie zrekompensowało jednak katastrofalnego wyniku z pierwszego starcia.
Kto awansował i jakie są konsekwencje
Trener Atlético, Diego Simeone, z pewnością może być zadowolony z postawy swojej drużyny, która obroniła ogromną przewagę zdobytą w pierwszym meczu. Dzięki temu to właśnie Atlético Madryt zagra w finale Pucharu Hiszpanii, podczas gdy Barcelona zakończyła w tym sezonie przygodę z tym pucharem. Klub z Katalonii będzie musiał szukać sukcesów w innych rozgrywkach.
Ten dwumecz dobitnie pokazuje, jak kluczowa bywa dobra gra w pierwszym spotkaniu. Atlético potrafiło zabezpieczyć swoją ogromną przewagę, co ostatecznie zadecydowało o awansie. — Źródło nie zostało podane
Barcelona, mimo znakomitego występu w rewanżu, boleśnie przekonała się, że w rozgrywkach pucharowych jednorazowa słabość może zniweczyć cały sezon pracy. Atlético kontynuuje walkę o trofeum, podczas gdy Barça musi skupić się na pozostałych celach sezonu.
Czytaj także
- Channing Tatum wciela się w sobowtóra Erlinga Haalanda w nowej kampanii Nike przed mundialem 2026
- Duńczycy podejmą Ukrainę: data i miejsce czerwcowego sparingu
- Gwałtowna reakcja Manchesteru City: klub zaprzecza plotkom o Haalandzie i grozi pozwem wobec Realu Madryt
- Moskwa gospodarzem meczu hokejowego Rosja – USA z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
- Ajax ma nowego trenera – Michel Sanchez po spadku Girony z La Liga chce ściągnąć ze sobą Cygankowa
- Dynamo Kijów szykuje 3 miliony euro na obrońcę z Rumunii

