Newcastle – Arsenal: dlaczego w meczu Premier League ktoś zostanie bez gola.

Newcastle – Arsenal: dlaczego w meczu Premier League ktoś zostanie bez gola
Newcastle – Arsenal: dlaczego w meczu Premier League ktoś zostanie bez gola

Przed meczem: Newcastle i Arsenal

Jak informuje The Sun: Newcastle i Arsenal to drużyny, w meczach których często pojawia się status bezbramkowego remisu.

Nie ma co przypominać o trzykrotnym drugim miejscu Kanonierów ani o tym, że Tun ostatnio przyniósł trofeum w zeszłym sezonie, kończąc 56-letni okres bez trofeum.

Ciekawe, że w 15 z ostatnich 16 meczów tych drużyn jeden z nich kończył spotkanie bez gola. To potwierdza, że w ramach 29 gier tylko dwa razy odnotowano bezbramkowe remisy – oba zakończyły się wynikiem 0-0.

Oczywiście, nie można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jutro ktoś nie pozostanie bez gola. Ale, biorąc pod uwagę statystyki, drużyna Eddiego Howe'a ma szansę wygrać bezbramkowo przy kursie 5-1 w Sky Bet, bet365 i Betfred, podczas gdy Arsenal oferuje najlepszy kurs 27-10 w William Hill.

W zeszłym sezonie 'Sroki' wygrały mecz ligowy 1-0 na 'St. James' Park', a także wygrały oba mecze półfinałowe Carabao Cup wynikiem 2-0, kiedy drużyna była w świetnej formie.

Obecnie, bez byłego czołowego napastnika Aleksandra Isaka, oraz biorąc pod uwagę plotki o jego możliwym transferze do 'Liverpoolu' za 125 milionów funtów, gole stały się rzadkością dla Newcastle.

Sytuacja w drużynie

W tym sezonie Newcastle zdobyło tylko trzy gole w pięciu meczach ligowych, a wszystkie były w meczach wyjazdowych, a u siebie drużyna mogłaby powtórzyć wynik 0-0.

Klub pokazuje imponującą grę defensywną. Jeśli chodzi o Arsenal, drużyna jak na razie nie spełniła oczekiwań jako kandydat do tytułu w tym sezonie.

W szczególności Mikel Arteta często spotyka się z krytyką za swoją ostrożną taktykę w ważnych meczach.

Na 'Anfield' przyłapał ich późny strzał Dominika Soboszlaja, a Gabriel Martinelli w ostatnich minucie wyrównał z Manchesterem City w zeszłym tygodniu.

Ostrożna gra pozostawiła Kanonierów pięć punktów za Liverpoolem, który jest na 100% kursie, i obniżyła szanse na zdobycie pierwszego tytułu od 2004 roku do 2-1.

Jednak Arsenal ma najlepszy kurs na zwycięstwo 23-20 z Coral, Ladbrokes i Betfred, a John Hill z Coral uważa, że warto spróbować.

„Arsenal musi iść do przodu, ponieważ nie może pozwolić sobie na odstanie od Liverpoolu,” - powiedział.
„Widzę Arsenal, który wygrywa, i to będzie ciekawy mecz, więc postawię na nich oraz na obie drużyny, które strzelą gola przy kursie 16-5.”

Lee Phelps z William Hill również zwraca uwagę na formę brazylijskiego skrzydłowego Arsenalu.

„Gabriel Martinelli pokazuje świetną formę, i nie możecie postawić przeciwko niemu, żeby znowu trafił przy kursie 11-4,” - dodał.

Dla Newcastle powrót Antony'ego Gordona po zawieszeniu może okazać się kluczowym czynnikiem.

Zdobył dwa gole przeciwko Kanonierom w zeszłym sezonie i jest uważany za jednego z kluczowych graczy w decydujących meczach. Jego kurs na zdobycie pierwszego gola wynosi 19-2 w Unibet i 7-2 w Paddy Power i Sky Bet na gola w dowolnym momencie.

Z Nickiem Pope'em, który ma wzrost 6 stóp 6 cali, 'Sroki' mogą łatwo sięgnąć po zwycięstwo.

Kurs 10-1 w bet365 na 1-0 to dobra opcja dla drużyny Eddiego Howe'a.

Gordon potrzebuje tylko pewności siebie.

Cechy sezonu

Liverpool jak na razie utrzymuje jedyną 100% wygraną w lidze i jest faworytem. Jednak najdłuższa seria meczów bez porażki należy do gospodarzy dzisiejszego dnia, Crystal Palace, z 11 meczami.

Palace wygrał z Liverpoolem w Superpucharze, a kurs 11-2 na ich zwycięstwo wygląda bardzo obiecująco.

Zakłady i prognozy

Rekomendacje na zakład: Newcastle pokonało Arsenal 2-0 przy kursie 14-1 z BetGoodwin.

Warto również rozważyć zakład na 2-2 w meczu Brentford przeciwko Manchesterowi United - to 11-1 w BetGoodwin.

Choć sezon ma już wiele meczów, ważne jest, aby podejść odpowiedzialnie do gry i ograniczyć czas i pieniądze przeznaczone na zakłady.


Czytaj także

Reklama