Andrij Biłeckyj o mobilizacji: kto ponosi główny ciężar i dlaczego jest to niesprawiedliwe.
Mobilizacja na Ukrainie jest niesprawiedliwa
Jak informuje inkorr.com: Dowódca 3. korpusu armijnego Andrij Biłeckyj w wywiadzie dla 'Radia Swoboda' zaznaczył, że obecna mobilizacja na Ukrainie jest dyskryminująca i wpływa na najbardziej wrażliwe grupy społeczne. Jego zdaniem, średnia klasa i zamożni obywatele, którzy dobrowolnie poszli służyć w 2022 roku, wciąż wypełniają swoje obowiązki, podczas gdy główny ciężar mobilizacji spoczywa na mieszkańcach wsi i małych miejscowości.
'Kogo teraz w pierwszej kolejności łapią? Wsi, małe miejscowości. Nawet w miastach nikt nie interesuje się dużymi sieciami siłowni. Wszyscy zwracają uwagę na dworce autobusowe, pociągi — miejsca, gdzie przyjeżdżają ludzie z wsi do pracy,' — podkreślił Biłeckyj.
Podkreślił również, że taka selektywność negatywnie wpływa na motywację obywateli:
'Jak to może nie wpływać? To przecież nie tylko pieniądze, to niesprawiedliwość innego rodzaju. Ja umrę, a ty — nie. To absolutna niesprawiedliwość. To znacznie gorsze niż nierówność społeczna.'
Nadużycia w systemie rezerwacji
Oprócz tego Biłeckyj zwrócił uwagę na poważne nadużycia związane z rezerwacją.
'Mamy pod rezerwacją ogromną liczbę ludzi dziwnej kategorii, którzy nie mają żadnego związku ani z infrastrukturą krytyczną, ani z transportem publicznym, ani z przemysłem obronnym. Mówmy wprost: tę rezerwację kupili albo ci ludzie, albo ich firmy,' — powiedział.
Biłeckyj podkreślił, że bez usunięcia tych niesprawiedliwości mówienie o uczciwej mobilizacji jest niemożliwe.
Przypomnijmy, wcześniej była kontrowersyjna historia o weteranie, którego syn wciąż walczy z rosyjskimi okupantami na froncie, a który otrzymał pięć lat więzienia za odmowę służby w TCK. Informowano także o skandalu w batalionie remontowym lwowskiej 125. oddzielnej ciężkiej brygady zmotoryzowanej, gdzie ponad 20 żołnierzy gotowych jest opuścić jednostkę w proteście przeciwko decyzji dowództwa o przeniesieniu ich do oddziału szturmowego.
W wywiadzie Andrij Biłeckyj wyraził swoje zdanie na temat nierówności i nadużyć podczas mobilizacji na Ukrainie, akcentując konieczność rozwiązania tych kwestii w celu zapewnienia sprawiedliwości i efektywnej obronności kraju.
Czytaj także
- 2 miliardy hrywien na zimowe przygotowania stolicy: co to oznacza dla mieszkańców Kijowa?
- Putin zapewnia o stabilności gospodarki Rosji, a inwestycje spadły o 15%
- Odeski rynek nabiału: nowa oferta, ceny i praktyczne wskazówki
- Vodafone wprowadza nielimitowany internet: jakie opcje wybrać dla siebie?
- Ile zarobisz na złomie w Polsce? Sprawdź stawki w województwach
- Dolar w górę: NBP ustalił nowy kurs na 44,38 hrywien – analiza sytuacji walutowej

