Tottenham ponownie doświadcza późnego dramatu w Lidze Mistrzów: Jak uratowali remis z Bodo/Glimt.

Tottenham ponownie doświadcza późnego dramatu w Lidze Mistrzów: Jak uratowali remis z Bodo/Glimt
Tottenham ponownie doświadcza późnego dramatu w Lidze Mistrzów: Jak uratowali remis z Bodo/Glimt

Tottenham uratował się przed porażką z Bodo/Glimt

Jak informuje The Sun: Tottenham przeżył trudne chwile na północy w meczu z Bodo/Glimt, ale dzięki niesamowitemu finałowi uratował remis.

Były gracz AC Milan Jens Petter Hauge trafił do siatki rywali dwa razy w drugiej połowie, udowadniając, że zespół ma duży potencjał.

Tottenham przegrywał na wyjeździe 2-0, ale udało im się wyrównać. Micky van de Ven wprawił zespół w grę, a niefortunne samobójcze uratowało ich przed hańbą.

Pomimo widocznych trudności na boisku Tottenham w pierwszych minutach wyglądał na bezradny, a porażka wydawała się nieunikniona.

Jednak zespół pokazał tę samą odporność co w poprzednim meczu przeciwko Wolverhampton i zdobył ważny punkt.

Ważne momenty meczu

W 68. minucie kapitan Micky van de Ven zdobył bramkę, która dała zespołowi nadzieję. W ostatnich minutach regulaminowego czasu gry strzał Archie'ego Graya, a następnie niefortunne samobójcze Josteina Gundersena, doprowadził do wyrównania.

Bodo/Glimt, którzy starali się wygrać swoje pierwsze domowe spotkanie w Lidze Mistrzów, byli rozczarowani, że nie mogli się zrewanżować za porażkę w półfinale Ligi Europy w zeszłym sezonie.

Trener Frank postanowił dokonać zmian w składzie, wprowadzając pięciu zawodników, w tym bohatera poprzedniego meczu z Wolverhampton, Joao Palhinhę.

Jednak Tottenhamowi nie udało się powtórzyć jakości gry, z której wcześniej byli znani, co prowadziło do licznych problemów na boisku.

Bez pewności siebie zespół ponownie znalazł się w tarapatach, gdy Hauge strzelił pierwszą bramkę dla Bodo/Glimt w 53. minucie.

Pomimo prób Tottenhamu odpowiedzi, ich gol został anulowany z powodu faulu, a mecz wciąż układał się dla nich niekorzystnie.

Tottenham został ukarany w Norwegii.

Po meczu zawodnicy Tottenhamu mogli w końcu z ulgą przemyśleć swoją grę i byli wdzięczni za rezultat.

Ten remis był ważnym punktem dla Tottenhamu, który pokaże, czy zespół może poprawić swoją grę w nadchodzących meczach. Jak na razie wyniki wskazują, że zespół ma jeszcze potencjał do poprawy, ale musi znaleźć stabilność w swojej grze. W następnym meczu muszą pokazać lepszy poziom gry, aby pozostać w wyścigu o wysokie miejsca w tabeli.


Czytaj także

Reklama