Walki o Seliwdowo: generał wyjaśnił, czy istnieje szansa na utrzymanie miasta.
Generał armii Mykoły Malomuża w programie "Apostrof TV" oświadczył, że sytuacja w Seliwdowie w obwodzie donieckim staje się trudna i utrata tego miasta może być przełomem dla przeciwnika. Proponuje skoncentrować się nie tylko na utrzymaniu pozycji w mieście, ale także przeprowadzać operacje kontratakowe wokół niego. Obecnie w armii ukraińskiej znajduje się 75-77 tysięcy żołnierzy, a głównym celem jest zniszczenie skoncentrowanych wojsk wroga.
Generał ostrzega, że jeśli Seliwdowo zostanie utracone, przeciwnik uzyska kontrolę nad drogami logistycznymi do Pokrowśka i liniami rozgraniczenia. Utrata miasta będzie taktycznym przełomem dla niego. Jednak Malomuż jest przekonany, że siły ukraińskie ustąpią do przygotowanych pozycji. Według projektu Deep State, Rosjanie już zajęli Seliwdowo i Bohojawlencu i zatrzymali się w budynkach administracyjnych. Zostało także odnotowane zabójstwo mieszkańców w Seliwdowie.
Czytaj także
- Rosyjskie uderzenia na Dniepr i Chersoń: trzy ofiary śmiertelne, ranni
- Żywioły atakują świat: tysiące ofiar tajfunów, pożarów i trzęsień ziemi
- Atak na porty w obwodzie odeskim: dwie ofiary śmiertelne, dwie osoby ranne
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób

