Walki o Seliwdowo: generał wyjaśnił, czy istnieje szansa na utrzymanie miasta.
Generał armii Mykoły Malomuża w programie "Apostrof TV" oświadczył, że sytuacja w Seliwdowie w obwodzie donieckim staje się trudna i utrata tego miasta może być przełomem dla przeciwnika. Proponuje skoncentrować się nie tylko na utrzymaniu pozycji w mieście, ale także przeprowadzać operacje kontratakowe wokół niego. Obecnie w armii ukraińskiej znajduje się 75-77 tysięcy żołnierzy, a głównym celem jest zniszczenie skoncentrowanych wojsk wroga.
Generał ostrzega, że jeśli Seliwdowo zostanie utracone, przeciwnik uzyska kontrolę nad drogami logistycznymi do Pokrowśka i liniami rozgraniczenia. Utrata miasta będzie taktycznym przełomem dla niego. Jednak Malomuż jest przekonany, że siły ukraińskie ustąpią do przygotowanych pozycji. Według projektu Deep State, Rosjanie już zajęli Seliwdowo i Bohojawlencu i zatrzymali się w budynkach administracyjnych. Zostało także odnotowane zabójstwo mieszkańców w Seliwdowie.
Czytaj także
- Dron uderzył w stację benzynową pod Zaporożem – jedna osoba ranna, skutki wciąż ustalane
- Atak dronów na Charków: 21 czerwca uderzono w centrum handlowe w dzielnicy Sałtiwka
- Krym bez paliwa i prądu – oto co się wydarzyło
- Nocny atak na infrastrukturę wroga: ostrzelano terminal naftowy w Kerczu i port „Kaukaz”
- Zaporoże pod ostrzałem: pięć ofiar śmiertelnych i 26 rannych po bombach lotniczych Rosji
- Odesa pogrążona w ciemności: awaria w elektrociepłowni sparaliżowała tramwaje

