Ceny produktów zmieniły się drastycznie: mięso drożeje, a warzywa tanieją.
Jak informuje inkorr.com: Oleg Pendzin, uczestnik ekonomicznego klubu dyskusyjnego, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat wahań cen produktów w ciągu ostatniego roku. Zauważył, że ceny warzyw spadły o 15-18%, a zestaw barszczowy stał się jeszcze bardziej dostępny.
'Według danych GUS, ceny warzyw spadły o 15-18%, a zestaw barszczowy stał się jeszcze tańszy', - podkreślił Pendzin.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że mięso zdrożało o 25%, co czyni je jednym z najdroższych produktów. Nawet cena jaj wzrosła bardziej niż w przypadku mięsa, z powodu zmniejszenia stanu bydła oraz trudności z siłą roboczą w gospodarstwach domowych.
Pendzin również zauważył, że pomimo wzrostu cen, tempo tego procesu spowolniło w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przewidział, że masowy import ziemniaków nie nastąpi w tym roku z powodu braku własnych zbiorów.
Perspektywy na przyszłość
Eksperci uważają, że pierwsze importowane ziemniaki pojawią się na rynku w kwietniu-maju, kiedy pojawią się młode zbiory z Egiptu i Izraela. Mamy nadzieję na stabilniejszą sytuację z cenami produktów w tym roku. Podkreślono także możliwość zakupu niektórych towarów w korzystniejszych cenach.
Artykuł dotyczy zmian cen produktów w ostatnim roku, w szczególności warzyw i mięsa. Ekspert przedstawił prognozy dotyczące przyszłości oraz możliwości zakupu produktów w bardziej korzystnych cenach. Informacje o trendach cenowych pomagają lepiej zrozumieć sytuację na rynku artykułów spożywczych, co z kolei jest istotne dla planowania budżetów gospodarstw domowych.Czytaj także
- Kryzys paliwowy w Rosji: w 12 obwodach ograniczono kursowanie autobusów przez brak benzyny
- Rosyjska gospodarka się rozpada. Były szef WTO wskazuje winowajcę
- Nowe oferty od ukraińskich operatorów: Kyivstar, Vodafone i lifecell do 300 zł miesięcznie
- PHU Lechmar nie jest objęta żadnym postępowaniem – oficjalne stanowisko NABU
- Budżet Rosji pogrąża się w 80-miliardowej dziurze przez spadek dochodów z ropy
- Benzyny w Rosji brakuje na 20%: paliwo drożeje, a dystrybutory wysychają

