Światowa lekkoatletyka ostrzegła brytyjskiego sprintera za religijną chustę.
Ostrzeżenie od ŚWIATOWEJ LEKKOATLETYKI
Jak informuje The Sun: Światowa lekkoatletyka wydała oświadczenie w sprawie brytyjskiego sprintera Jeremiego Azusa po jego udziale w religijnym skandalu na Mistrzostwach Świata w tym tygodniu.
24-letni Azu pojawił się w półfinale męskich zawodów na 100 metrów w niedzielę z opaską na głowie, na której napisano "100% Jezus".
Shutterstock Editorial PA
Getty
Shutterstock Editorial
Jeremiah ma religijne pochodzenie - jego ojciec, Alex, jest pastorem w Cardiff.
W odpowiedzi na działania Azusa, Światowa lekkoatletyka podkreśliła, że zabrania wszelkich politycznych, religijnych lub osobistych haseł.
"Ponieważ może wziąć udział w sztafecie, przypominamy drużynie o naszych zasadach i potencjalnych konsekwencjach," – podano w oświadczeniu opublikowanym w środę.
Azu planuje wystąpić w męskiej sztafecie 4x100 m w Tokio, ale UK Athletics jeszcze nie potwierdziło, czy będzie mógł znowu nosić opaskę.
Azu, pochodzący z Rotterdamu, mówił:
"Gdy jestem na linii startu, czuję, że występuję nie tylko za siebie, ale także za wyższą siłę."
W półfinale zajął czwarte miejsce, przebiegając w 10,05 sekund i nie zakwalifikował się dalej.
Podobne przypadki w sporcie
Azu nie jest jedynym sportowcem, który zwraca uwagę na tę kwestię. Kapitan "Crystal Palace" Marc Guéhi również nosił opaskę z napisem "Kocham Jezusa" podczas jednego z meczów w ubiegłym sezonie.
"To był prosty komunikat o prawdzie, miłości i włączeniu," – zauważył Guéhi.
Taką samą opaskę "100% Jezus" używał brazylijski gwiazdor Neymar, który założył ją podczas świętowania złotego medalu na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 2016 roku w Rio.
Wiadomo, że wielu sportowców spotkało się z krytyką za używanie podobnych symboli, o czym mówił również prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, podkreślając przestrzeganie zasad dotyczących demonstrowania religijnych i politycznych przekazów.
Na chwilę obecną nie wiadomo, czy zostaną podjęte dodatkowe działania wobec Azusa, który dorastał w Holandii z ojcem z Ghany, a w wieku trzech lat przeprowadził się do Walii.
Alex pozostał w Japonii podczas Mistrzostw Świata, wspierając swojego syna.
Jeremiah wcześniej komentował:
"Obserwowałem wszystkie aspekty kościoła. Jego determinacja zainspirowała mnie, by iść naprzód."id='6376206690112' data-video-id='6376206690112' data-account='5067014667001' data-player='default' data-usage='cms:WordPress:6.5.6:2.8.6:javascript' data-embed='default' class='video-js' data-application-id='' controls style='width: 100%; height: 100%; position: absolute; top: 0; bottom: 0; right: 0; left: 0;'>
Ta sytuacja zwraca uwagę na trudne kwestie związane z przekształceniem sportu w platformę wyrażania przekonań religijnych lub politycznych. Jak pokazują przypadki Azusa i Guéhi, granica między osobistymi przekonaniami a relacjami w drużynie może stać się przedmiotem dyskusji. Światowa lekkoatletyka, podejmując takie działania, stara się zachować neutralność w rywalizacji i unikać kontrowersji.
Czytaj także
- Holandia i Japonia na remis w emocjonującym meczu otwarcia MŚ 2026
- WM 2026: Niemcy zdemaskowali Curacao 7:1 – Debiutant zdobywa historyczną pierwszą bramkę
- Przełom w historii UFC: gala po raz pierwszy odbędzie się na terenie Białego Domu
- Futbolowa sensacja z Karaibów: Curaçao strzela pierwszego gola w historii mundialu
- Sukces ukraińskich sportowców: złoto na mistrzostwach Europy i rekord życiowy w Los Angeles
- Bramkarz Arsenalu David Raya rzuca wyzwanie Simonowi i Garcii o miejsce w reprezentacji Hiszpanii na MŚ 2026

