Szef wywiadu Ukrainy: Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce to ekobójstwo, które musi pociągnąć za sobą konsekwencje.
Minęły trzy lata od zniszczenia zapory na Dnieprze przez Rosjan
Jak informuje Novyny.live: Kyryło Budanow przypomniał o katastrofie w Nowej Kachowce sprzed trzech lat, podkreślając, że ten czyn to ekobójstwo i zbrodnia wojenna. Zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za takie działania jest nieunikniona – to nie tylko naruszenie praw wojennych, ale wyraźna granica, której przekroczyć nie wolno.
Do wysadzenia tamy doszło 6 czerwca 2023 roku – Rosja zniszczyła wtedy konstrukcję hydroelektrowni w Nowej Kachowce. Koszt odtworzenia zbiornika wodnego oszacowano na miliard dolarów. Budanow podkreślił, że sprawcy muszą ponieść karę, co dowodzi, jak poważne są skutki takich działań i jakie zagrożenie niosą dla przyszłości.
Konsekwencje dla środowiska i ludzi
Zniszczenie zapory stało się przełomowym momentem wojny w Ukrainie – nie tylko zdewastowało przyrodę, ale też dotknęło tysiące ludzi uzależnionych od zasobów wodnych tego obszaru. Trzecia rocznica tej tragedii przypomina, że międzynarodowa wspólnota musi wywierać presję na tych, którzy popełniają zbrodnie wojenne, oraz że odbudowa i ochrona ekosystemów w trakcie konfliktu są sprawą kluczową.
Czytaj także
- Szef Kancelarii Prezydenta popiera projekt ustawy o Panteonie Narodowym – co zakłada dokument?
- Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy złożył życzenia z okazji 30-lecia Konstytucji – wskazał, co stanowi najskuteczniejszy oręż państwa
- Szef ukraińskiego wywiadu spotkał się z siłaczami – tak wspiera weteranów
- 30-lecie Konstytucji Ukrainy: Prezydent zabrał głos w narodowe święto
- Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy w Święto Konstytucji: fundamentem bezpieczeństwa jest jedność obywateli
- Tylko Ukraińcom zależy na silnym państwie – oświadczenie Budanowa

