Salah decyduje o wszystkim w doliczonym czasie: jak Liverpool pokonał Burnley.

Salah decyduje o wszystkim w doliczonym czasie: jak Liverpool pokonał Burnley
Salah decyduje o wszystkim w doliczonym czasie: jak Liverpool pokonał Burnley

Jak informuje The Sun: ARNIE SLOT czekał co najmniej od czterech miesięcy na pozyskanie Aleksandra Isaka, ale nie wpuścił go na boisko w swoim pierwszym meczu.

Siedząc na trybunach 'Turf Moor' i obserwując słabą grę swojej drużyny, trener prawdopodobnie żałował swojej ostrożności przy wydawaniu 130 milionów funtów na nowego gracza.

Getty Alamy

Nawet jeśli Isak nie był jeszcze gotowy i dopiero w czwartek dołączył do treningu Liverpoolu, były napastnik Newcastle prawdopodobnie dodałby drużynie trochę potrzebnej jakości gwiazd.

Jednak Slot postanowił postawić na Mo Salaha, jedynego gracza, który zdołał zdobyć znaczący gol w meczu – skutecznie wykonany rzut karny pięć minut przed końcem doliczonego czasu.

Hannibal Mejbri aktywnie podniósł rękę, aby zablokować strzał Jérémie Frimponga, w wyniku czego Burnley grało tylko w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Leslie Uguchukwu w 85. minucie.

Gracz wiedział, że jego akcja była wynikiem natychmiastowej impulsywności i wyglądał głęboko zasmucony.

Kiedy strzał Salaha wpadł do siatki, Slot prawdopodobnie czuł, że zdobył trzy punkty w tym meczu.

'Postanowiliśmy, że lepiej będzie, jeśli przez cały tydzień trenować normalnie, zamiast grać przez kilka minut.'

'Mogę zapewnić fanów, że weźmie udział w następnym meczu [przeciwko Atletico Madryt w Lidze Mistrzów], ale ten mecz odbył się nieco wcześniej.'

Jednak jako brytyjski rekordowy transfer, którego nazwisko Slot określił jako 'najlepszy napastnik na świecie', ryzyko pozostawienia go na ławce było prawdopodobnie niewielkie.

Nie tylko stanowił zagrożenie dla Burnley, ale także mógł podnieść morale swoich nowych kolegów z drużyny, którzy w trakcie meczu często byli pewni siebie.

Mecz bez inspiracji

Minęło ponad czterdzieści minut, zanim jakikolwiek gracz w zielonym pokazał choćby odrobinę inspiracji.

Miloš Kerkéz starał się wyróżnić w środku pierwszej połowy, ale otrzymał żółtą kartkę za bezsensowną próbę zdobycia rzutu karnego.

Yugo Ekitike przykuł uwagę kibiców Liverpoolu na końcu połowy, gdy strzelił między dwoma obrońcami, ledwie trafiając w słupek.

W pozostałym czasie do przerwy drużyna Slota próbowała przebić się przez obronę przeciwnika, posiadając 82% posiadania piłki, podczas gdy gospodarze bronili w taktyce 5-4-1.

Sky Sports

Bramkarz Martin Dubravka interweniował tylko raz przed przerwą, a zanim Ekitike zdążył spróbować, piłka przeszła przez Andy'ego Robertsona, który zastąpił Kerkéza.

Slot postanowił wprowadzić zmiany, aby zmienić przebieg meczu i zdjął Connora Bradleya, wprowadzając Alexisa Mac Allistera, który w 15. minucie dostał uderzenie w goleń od Leslie Uguchukwu i nie otrzymał żółtej kartki.

Ta zmiana pozwoliła Dominikowi Szoboszlaiowi wrócić na swoje zwykłe ofensywne pozycje.

Już wkrótce Liverpool wydał się bardziej aktywny: Ryan Gravenberch strzelał, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Szoboszlai, wracając na swoje naturalne miejsce, oddał strzał na bramkę, co pokazało charakter drużyny, a kilka minut później ponownie zmusił bramkarza do reakcji.

W międzyczasie zaskoczył Florian Wirtz, który na początku był niemal niewidoczny, nagle wszystkich zachwycił swoim talentem wartym 100 milionów funtów.

Niemiec zwrócił na siebie uwagę, wchodząc w pole karne i trafiając w słupek po lewej stronie Dubravki.

Mimo że próba podania do Ekitike od Wirtza pojawiła się dopiero w czwartym meczu po jego transferze z Bayeru.

Kiedy Slot starał się dać swoim zawodnikom szansę w ataku, w 72. minucie zdjął Federico Chiesę wprowadzając Ekitike.

Zaledwie kilka sekund później Robertson przyniósł swoją ulubioną centrę w pole karne, ale Włoch, który był niebroniony kilka jardów dalej, nie mógł wykorzystać najlepszej okazji meczu.

Trener Liverpoolu prawdopodobnie wyobrażał sobie, że Isak, nawet jeśli nie był w pełni gotowy, poradzi sobie z tą szansą.

Ostatecznie, gdy Burnley wyglądało na pewne utrzymania wyniku, Liverpool udało się zdobyć skromne zwycięstwo na 'Turf Moor', które ledwie sobie zasłużyli.

Ale ten wynik przyniósł ulgę trenerowi Liverpoolu.


Czytaj także

Reklama