Przełom w hybrydach od BYD: 400 km zasięgu elektrycznego i 5 minut ładowania.
Nowa generacja hybryd od chińskiego giganta
Jak informuje Novyny.live: Chiński producent BYD pracuje nad szóstą generacją układu hybrydowego DM-i, która może zrewolucjonizować rynek. Innowacyjna technologia ma zapewnić samochodom zasięg do 400 kilometrów wyłącznie na napędzie elektrycznym w cyklu CLTC. Kluczową cechą będzie ultraszybkie ładowanie, umożliwiające uzupełnienie energii akumulatora w zaledwie pięć minut.
Ogromny skok w autonomii nowego systemu DM-i będzie wyraźnie widoczny na tle obecnych modeli, takich jak sedan BYD Seal 6 DM-i, który dziś oferuje do 140 km jazdy elektrycznej. Pojemność baterii w nowych wersjach ma wynosić od 35 do 40 kWh, a moc silnika elektrycznego przekroczy 218 kW. Sprawność cieplna jednostki benzynowej ma sięgać około 49%, co dodatkowo podniesie ogólną efektywność pojazdów.
Kiedy nowości trafią na drogi?
Premiera systemu DM-i 6.0 na rynku chińskim planowana jest przed końcem 2026 roku. Modele wykorzystujące tę technologię mają dotrzeć do Europy około 2027 roku. Wprowadzenie takich rozwiązań może zasadniczo zmienić postrzeganie samochodów hybrydowych, czyniąc je znacznie bardziej atrakcyjnymi dzięki długiemu zasięgowi i błyskawicznemu ładowaniu.
Rozwój szóstej generacji DM-i wpisuje się w globalny trend stopniowej elektryfikacji motoryzacji. W obliczu zaostrzających się norm emisji i celów klimatycznych, zaawansowane hybrydy stanowią ważne ogniwo przejściowe w drodze do zeroemisyjnego transportu. Inwestycje BYD w tę dziedzinę mogą znacząco wzmocnić pozycję koncernu w międzynarodowej rywalizacji.
Czytaj także
- Na co zwrócić uwagę przy wyborze routera Wi-Fi? 4 kluczowe parametry
- Dlaczego składane smartfony z Androidem wytrzymują zaledwie 2–3 lata?
- Zawodne turbodoładowanie: oto najbardziej awaryjne silniki i jak ich nie zniszczyć
- JD Power ujawnia ranking niezawodności aut: BMW na czele, Audi i Mercedes rozczarowują
- Ukraiński dron-barracuda jako latający arsenał: ile FPV może przenosić?
- Martwy piksel na ekranie – czy da się go naprawić bez serwisu?

