Fani stworzyli Lego-portret zmarłego psa Hamiltona: jak wygląda.

Fani stworzyli Lego-portret zmarłego psa Hamiltona: jak wygląda
Fani stworzyli Lego-portret zmarłego psa Hamiltona: jak wygląda

Żal Lewisa Hamiltona za jego psem

Jak informuje The Sun: Lewis Hamilton podziękował swoim fanom za wspaniały Lego-portret swojego psa Roscos, który zmarł w zeszłym miesiącu.

Kierowca Ferrari podzielił się smutną wiadomością, że jego ulubieniec zmarł po śpiączce spowodowanej zapaleniem płuc.

Lewis Hamilton pokazał Lego-tribute Roscosowi od fanów po jego śmierci w zeszłym miesiącu Portret zawierał obraz kariery Hamiltona w Formule-1 Hamilton powiedział, że “nie może sobie wyobrazić, ile czasu to zajęło” Projekt Lego zawierał także odniesienia do życia domowego Hamiltona

Po zapaleniu płuc serce Roscosy zatrzymało się, mimo prób weterynarzy, aby go uratować.

Hamilton długo nie wiedział, czy jego ulubieniec wyjdzie ze śpiączki, a w końcu potwierdził tragiczną wiadomość o jego śmierci w poruszającym poście na Instagramie.

Hamilton otrzymał wiele wsparcia w mediach społecznościowych po utracie Roscosy, zauważając, że jeden tweet 'naprawdę go poruszył'.

40-letni kierowca pokazał Lego-portret, który przypominał twarz Roscosy.

Ten portret składał się z oddzielnych scen Lego, które wyrażały hołd dla kariery Hamiltona w Formule-1, jego zainteresowań i życia domowego.

W portrecie przedstawiono zainteresowania Hamiltona, takie jak siłownie, gry komputerowe i kolarstwo, a także deskorolkę Roscosy, która pozostawiła szczególny ślad w pamięci gwiazdy Formuły-1.

“Ten Lego-portret Roscosy naprawdę mnie poruszył. Ilość szczegółów jest imponująca i nie mogę sobie wyobrazić, ile czasu to zajęło,” - powiedział Hamilton.
“Dziękuję Karen i Ilonie za stworzenie tego i przesłanie mi.”
Własność Hamiltona w Denver Broncos również była wspomniana W pracy można zobaczyć ulubiony film Hamiltona “Przyjechać do Ameryki” Hamilton powiedział, że był “poruszony” wspaniałym hołdem
“Chcę również podziękować wszystkim wam za dużą miłość, która została okazana po śmierci Roscosy. To wciąż bardzo bolesne i pozostanie tak na zawsze, ale całe wsparcie bardzo mi pomaga w tym czasie,” - zaznaczył.
“Wielu z was również straciło pupili, dlatego wiem, że gdziekolwiek jest Roscos, ma wielu przyjaciół. Jest otoczony miłością i pozytywnym nastawieniem, tak jak za życia.”

Hamilton powrócił do Formuły-1 na początku tego miesiąca, po raz pierwszy od momentu utraty Roscosy, podczas Grand Prix Singapuru.

Opowiedział, jak wsparcie fanów z całego świata pomogło mu przetrwać ten trudny okres.

Getty
“Otrzymałem wiele wiadomości. To było dość niezwykłe, szczerze mówiąc, zobaczyć, jak wiele osób dotknęła Roscos,” - stwierdził Hamilton.
“To naprawdę rozgrzało moje serce. Nie mogłem odpowiedzieć wszystkim. To był najważniejszy moment w moim życiu, więc to było bardzo trudne doświadczenie.”

“I wiem, że wielu ludzi na świecie przeszło przez to, i wiedzą, co to znaczy mieć zwierzaka, który daje ci taką ogromną miłość.”

“Naprawdę mam nadzieję na powrót do samochodu i kontynuowanie tego, co kocham.”

Było wiele odniesień do Formuły-1 dla fanów Na scenie F1 można było zobaczyć flagi różnych krajów

Utrata pupila to zawsze trudne doświadczenie, zwłaszcza dla tych, którzy jak Hamilton, byli z nimi blisko związani. Wsparcie fanów i ciepłe słowa były nieocenioną pomocą dla sportowca w tym trudnym czasie. Pomimo żalu, kontynuuje swoją karierę w Formule-1, mając nadzieję na nowe osiągnięcia i szczęśliwe chwile, które czekają na niego na drodze.


Czytaj także

Reklama