Sąd arbitrażowy CAS nie uchylił dyskwalifikacji Geraskiewicza. Ukraińskiemu skeletonowiście nie wolno używać kontrowersyjnego kasku.

Sąd arbitrażowy CAS nie uchylił dyskwalifikacji Geraskiewicza. Ukraińskiemu skeletonowiście nie wolno używać kontrowersyjnego kasku.
Sąd arbitrażowy CAS nie uchylił dyskwalifikacji Geraskiewicza. Ukraińskiemu skeletonowiście nie wolno używać kontrowersyjnego kasku.

Nieudana apelacja ukraińskiego sportowca

Jak informuje Novyny.live: Sędzia Annette Rombach z Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Mediolanie oddaliła odwołanie Vladyslava Geraskevycha. Ukraiński skeletonista nie zdołał tym samym zmienić decyzji o swojej dyskwalifikacji, która wiązała się z użyciem nieodpowiedniego kasku.

Geraskevych już 10 lutego publicznie zapowiedział, że nie zamierza rezygnować ze swojego nakrycia głowy. Sąd uznał jednak, że zastosowany przez niego kask nie spełnia wymogów Karty Olimpijskiej. Ograniczenia nałożone na sportowca uznano za proporcjonalne, utrzymując w mocy karę dyskwalifikacji. CAS jest najwyższą instancją odwoławczą w światowym sporcie, a jego orzeczenia są ostateczne.

Pozytywny aspekt wyroku dla Geraskevycha

W werdykcie znalazł się jednak także element korzystny dla Ukraińca. Trybunał podtrzymał decyzję o przywróceniu mu akredytacji sportowej. Dzięki temu, pomimo przegranej w sprawie dyskwalifikacji, Geraskevych może kontynuować karierę i uczestniczyć w innych zawodach.

Cała sprawa wyraźnie pokazuje, jak rygorystycznie przestrzegane są regulacje techniczne w sportach zimowych. Dla Geraskevycha porażka w CAS oznacza utrzymanie kary, ale zachowanie akredytacji pozostawia furtkę do dalszego startowania. Innym zawodnikom służy zaś za przypomnienie, że każdy, nawet pozornie drobny, element sprzętu musi być zgodny z przepisami, by uniknąć podobnych problemów.


Czytaj także

Reklama