Часов Яр przekształca się w cmentarzysko dla okupantów - ocena generała.
Miasto Czasów Jaru w obwodzie donieckim stało się centrum likwidacji rosyjskich okupantów, poinformował gen. były szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Mykoła Malomuż. Zauważył, że utrzymuje kontakt z dowódcami 24. oddzielnej brygady zmechanizowanej im. króla Danii, posiadającej silne przygotowanie i wzmocnione możliwości. Brygada została przeniesiona z Nowego Jorku, gdzie utrzymywała obronę, nie pozwalając wrogowi posunąć się naprzód. Obecnie wojska rosyjskie próbują obejść Czasy Jar z flanki, ponieważ nie mogą zająć miasta bezpośrednim natarciem. Jednak ukraińscy żołnierze doskonale się bronią i neutralizują wrogie operacje szturmowe.
W mieście znajdują się fortyfikacje pozwalające na obronę i kontrofensywę. Malomuż uważa, że Czas Jaru jest jednym z ośrodków likwidacji dużej ilości wrogich żołnierzy i sprzętu.
Czytaj także
- Trybunał ds. Rosji ruszy najpóźniej za 3 lata – prawnik ujawnia szczegóły
- Wielka Brytania powołuje jednostkę wojskową wzorowaną na ukraińskich Siłach Systemów Bezzałogowych
- Dlaczego Kreml odrzucił propozycję Zełenskiego? Miejsce rozmów z Putinem miało być w Konstantynówce
- Jak wyzwolenie Słowiańska i Kramatorska przed 12 laty kształtuje dziś obronę Doniecka
- Ochrona przed dronami: Moskwa werbuje ochotników za 150 000 rubli miesięcznie
- 16 myśliwców Gripen dla Ukrainy. Zełenski rozmawiał z Macronem i Kristerssonem o wzmocnieniu sił powietrznych

