Czwarty podejrzany o podpalenie fabryki dronów dla Ukrainy w rękach czeskiego wymiaru sprawiedliwości.

Czwarty podejrzany o podpalenie fabryki dronów dla Ukrainy w rękach czeskiego wymiaru sprawiedliwości
Czwarty podejrzany o podpalenie fabryki dronów dla Ukrainy w rękach czeskiego wymiaru sprawiedliwości

Postępy w śledztwie ws. ataku na LPP Holding

Jak informuje TSN.ua: W czeskiej sprawie dotyczącej zamachu na firmę LPP Holding, produkującą bezzałogowce na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy, zatrzymano kolejną osobę. To już czwarty podejrzany – obywatel Czech, któremu zarzuca się udział w grupie terrorystycznej i dokonanie zamachu o charakterze terrorystycznym. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Wcześniej, w Pardubicach, doszło do aresztowania dwóch pierwszych podejrzanych – kobiety i mężczyzny. Trzeciego zatrzymano na terytorium Słowacji. Wszystkie te osoby łączy odpowiedzialność za zaplanowaną akcję, której skutkiem był podpalenie magazynu broni. Do pożaru w zakładzie 'Archer-LPP' doszło 20 marca – ogień strawił wówczas halę magazynową oraz budynek administracyjny.

Śledztwo nabiera tempa

Funkcjonariusze nie zwalniają tempa – trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności oraz poszukiwanie ewentualnych wspólników zatrzymanych.

Sprawa budzi ogromne zainteresowanie nie tylko ze względu na powagę przestępstwa, ale i możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa w regionie. LPP Holding to bowiem kluczowy dostawca dronów dla ukraińskiej armii. Zatrzymania te pokazują determinację czeskich służb w walce z terroryzmem i ochronie porządku publicznego. Dalsze dochodzenie może ujawnić kolejne szczegóły dotyczące zagrożeń, na jakie narażone są strategiczne przedsiębiorstwa w Czechach i poza ich granicami.


Czytaj także

Reklama