Koń uciekł z wyścigów w Salisbury: jak przypadkowy spacerowicz uratował go.

Koń uciekł z wyścigów w Salisbury: jak przypadkowy spacerowicz uratował go
Koń uciekł z wyścigów w Salisbury: jak przypadkowy spacerowicz uratował go

Nieoczekiwane błądzenie konia wyścigowego

Jak informuje The Sun: Koń o imieniu Brocklesby Bill wywołał sensację, gdy uciekł przez pola rolnicze i lasy, aż został złapany przez przypadkowego spacerowicza, który natknął się na niego w odległości trzech mil. W środę w Salisbury wszyscy byli w szoku, gdy 25-1 outsider postanowił zorganizować daleką wędrówkę przed swoim debiutem.

Racing TV Racing TV Racing TV

W pośpiechu na swój wielki moment, koń zrzucił swojego jeźdźca Bena Ffrencha Davisa przed wyścigami, które miały rozpocząć się o 14:42 na dystansie siedmiu furlongów. Czując wolność, przeskoczył przez ogrodzenie toru i pojawił się w polu widzenia kamer, gdy zniknął w gęstych krzakach.

Kamera Racing TV uchwyciła moment, gdy jeden mężczyzna próbował złapać konia w 'ruchu pincera'. Ale mu się to nie udało, a koń, zadowolony z ucieczki, pędził w stronę pól rolniczych.

Ten sympatyczny debiutant udało się złapać zaledwie trzy mile od toru, kiedy przypadkowy spacerowicz go zatrzymał. Na szczęście, koń, pod opieką Katie Turner, okazał się absolutnie zdrowy. Jego imię jest pamięcią o jej zmarłym ojcu Billu, który, niestety, zmarł w sierpniu w wieku 78 lat. Katie w emocjonalnym wywiadzie powiedziała, że jej ojciec 'był jak ojciec dla wszystkich' i ustanowił rekord, wygrywając wyścigi Brocklesby w Doncaster sześć razy.

"Teraz jest w porządku, ale przeszedł prawie trzy mile, zanim dotarł do ścieżki dla pieszych i został złapany przez spacerowicza," powiedziała Katie.
"Ben (syn Katie) był pierwszym, który próbował go złapać."

Ta sytuacja nie jest jedyna w swoim rodzaju, ponieważ wcześniej zdarzały się przypadki, gdy konie uciekały daleko od swoich torów. Ostatnio w sieci pojawiło się wideo, na którym pewien cenny koń pędzi po głównej drodze obok Musselburgh w Szkocji, zanim został złapany, gdy zatrzymał się na światłach.

Podobne incydenty podkreślają charakter i temperament koni, a także pokazują, jak nieprzewidywalne mogą być te zwierzęta w chwili podniecenia. Takie wydarzenia przypominają nam o niezwykłym zachowaniu sprawiającym ekscytację oraz emocjach towarzyszących wyścigom konnym. Koń taki jak Brocklesby Bill stał się nie tylko gwiazdą swojego dnia, ale także tematem dyskusji wśród wielu miłośników sportu.


Czytaj także

Reklama