Czy szybkie ładowanie szkodzi samochodowi elektrycznemu.
Właściciele samochodów elektrycznych często uważają, że ciągłe korzystanie z szybkiego ładowania szkodzi akumulatorowi i prowadzi do jego szybkiej degradacji. Jednak wyniki badań firmy Recurrent z USA świadczą o czymś innym.
Zgodnie z Global Electric, eksperci Recurrent zbadali 13 059 samochodów elektrycznych Tesla i przepytali ich właścicieli. Większość samochodów regularnie ładowała się na komercyjnych stacjach szybkiego ładowania, a tylko mniejsza część ładowała się w domu.
Co wykazało badanie
Wykres badania pokazał, że szybkie ładowanie nie ma zauważalnego wpływu na stan akumulatorów samochodów elektrycznych. Różnica między trybami ładowania występuje, jednak jest niewielka i nie wzrasta z czasem. Tesla twierdzi, że akumulatory jej samochodów elektrycznych tracą pojemność po pewnym przebiegu. Badacze potwierdzają te informacje i dodają, że akumulatory samochodów elektrycznych tracą pojemność mniej więcej z taką samą prędkością, jak podaje producent.
Jak prawidłowo ładować auto
Specjaliści zalecają wybór ładowania zgodnie z potrzebami i harmonogramem właściciela samochodu elektrycznego. Szybkie ładowanie jest korzystne w warunkach ograniczonego czasu i całkowicie bezpieczne dla akumulatora.
Według badań firmy Recurrent, prowadzenie szybkiego ładowania nie szkodzi akumulatorom samochodów elektrycznych, co jest dobrą wiadomością dla właścicieli takich pojazdów. Warto uwzględnić porady specjalistów dotyczące wyboru optymalnego trybu ładowania zgodnie z własnymi potrzebami i harmonogramem użytkowania, aby utrzymać akumulator w najlepszym stanie.
Czytaj także
- Nowe rakiety FP: ekspert o ich zasięgu i wyzwaniach dla obrony powietrznej
- Nowy most na Dniestrze i monitoring na trasie Odessa–Reni: co się zmieni dla kierowców
- Zwolnij, ale nie panikuj: jak wyczyszczenie pamięci podręcznej przyspieszy twojego Androida
- Jak oszczędzać paliwo dzięki nawigacji samochodowej? Włącz tryb ECO
- Który SUV bardziej się opłaca? Porównanie Lexusa GX z Toyotą Land Cruiser
- Dlaczego przy zakupie auta z przebiegiem liczy się przede wszystkim czas pracy silnika

