Koszty transportu windują ceny paliw. Winne są zniszczone drogi.
Sytuacja na rynku paliw w Polsce
Jak informuje TSN.ua: Zły stan dróg w kraju prowadzi do wzrostu kosztów logistyki, co może przełożyć się na około 1-procentową podwyżkę cen paliw na stacjach benzynowych. Kluczowym czynnikiem jest 60-procentowy wzrost wydatków przewoźników na naprawy cystern, uszkadzanych przez nierówną nawierzchnię. Koszty transportu stanowią średnio 5% ostatecznej ceny paliwa, co wyraźnie pokazuje, jak problemy infrastrukturalne bezpośrednio obciążają portfele kierowców.
Analitycy rynku przewidują, że w lutym należy spodziewać się wzrostu cen na stacjach. Na sytuację dodatkowo wpływa notowana na światowych rynkach zwyżka cen ropy naftowej, która w ciągu ostatniego tygodnia wzrosła o 50 groszy. To kolejny element, który w połączeniu z wysokimi kosztami transportu, może napędzać ceny detaliczne.
„Część firm prawdopodobnie przerzuci te koszty na klientów detalicznych, podczas gdy inni, zwłaszcza hurtownicy, będą musieli wchłonąć je w swojej marży.”
Andrzej Szewczyszyn, ekspert ds. logistyki
Naprawa najbardziej zniszczonych odcinków dróg rozpocznie się dopiero po ustabilizowaniu się dodatnich temperatur, w przedziale +5…+10°C. Do tego czasu koszty ponoszone przez przewoźników mogą utrzymywać się na wysokim poziomie, wywierając presję na ceny paliw. Stan nawierzchni pozostaje kluczowym, choć często pomijanym, składnikiem ceny na stacji benzynowej.
Ekonomiczne konsekwencje zaniedbań infrastrukturalnych
Prognozowany wzrost cen paliw w Polsce dobitnie ilustruje ścisły związek między jakością infrastruktury drogowej a kosztami w całej gospodarce. Zniszczone drogi nie tylko wydłużają czas transportu, ale też drastycznie zwiększają koszty eksploatacji i serwisu pojazdów ciężarowych, co finalnie płacą wszyscy konsumenci.
Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od warunków pogodowych, które zadecydują o tempie prac remontowych. Przedłużające się opóźnienia w naprawie dróg mogą prowadzić do pogłębienia problemów logistycznych i dalszej niestabilności cenowej, co odbije się negatywnie zarówno na gospodarce, jak i na budżetach domowych. Wysokie koszty transportu to ukryty podatek, który płacimy za zaniedbania w utrzymaniu dróg.
Czytaj także
- Licytacje majątku objętego sankcjami: co trafia pod młotek Funduszu Majątku Państwowego
- Bruksela wstrzymuje pieniądze dla Kijowa: dwa etapy reform nie zostały zrealizowane
- Żołnierze Ukrainy z wyższym żołdem od czerwca 2026. Sejm rozpatrzy projekt w tym tygodniu
- Brakuje 4,5 miliona rąk do pracy – rząd wskazuje, jak wyjść z kryzysu kadrowego
- 100% depozytu z powrotem: nowe zasady dla klientów upadłych banków na Ukrainie
- 2,8 mld euro z UE dla Ukrainy – jak wpłynie to na finanse państwa?

