Cena srebra po raz pierwszy od 2011 roku przekroczyła 40 dolarów: co napędza rynek.
Ceny srebra i złota osiągają nowe szczyty
Jak informuje inkorr.com: Dziś, 1 września, wartość srebra po raz pierwszy od 2011 roku przekroczyła 40 dolarów za uncję, a cena złota zbliżyła się do swoich historycznych maksimów, informuje Bloomberg.
Zgodnie z danymi agencji, wzrost cen metali szlachetnych wiąże się z oczekiwaniem na obniżenie stóp procentowych przez amerykański Fed oraz osłabieniem dolara. Amerykańska waluta handlowała na najniższym poziomie od 28 lipca w stosunku do innych walut, co obniża wartość metali szlachetnych dla zagranicznych nabywców.
Na dzień dzisiejszy ceny spotowe srebra wzrosły o 2,6%, osiągając 40,76 dolarów za uncję, co oznacza roczny wzrost o około 40%.
W tym samym czasie cena złota wzrosła o 1,2%, pozostając nieco poniżej swojego kwietniowego rekordowego poziomu, gdy przekraczała 3500 dolarów za uncję.
'Cena srebra rośnie w odpowiedzi na oczekiwanie niższych stóp procentowych, podczas gdy ograniczona podaż na rynku sprzyja utrzymaniu trendu wzrostowego' - mówi główny analityk rynku KCM Trade, Tim Waterer.
Zdaniem Bloomberga, w ciągu ostatnich trzech lat ceny złota i srebra podwoiły się, co jest związane ze wzrostem ryzyka w geopolityce, biznesie i handlu światowym.
Dodatkowo, srebro wyprzedziło złoto w swoim wzroście od początku roku, ponieważ inwestorzy aktywnie inwestowali w fundusze ETF zabezpieczone srebrem. W sierpniu kwoty inwestycji w srebrne ETF wzrosły już siódmy miesiąc z rzędu.
'Obniżenie stopy przez Fed, osłabienie dolara amerykańskiego, wzrost kapitału w ETF oraz poprawa sytuacji importowej z Indii powinny wspierać złoto i srebro' - komentują sytuację analitycy Morgan Stanley, Amy Hauer i Martijn Rats, w przesłanym mailu.
Eksperci są pewni, że należy oczekiwać dalszego wzrostu ceny złota o około 10%, podczas gdy srebro pozostanie na tym samym poziomie z potencjalnym przekroczeniem.
Metale szlachetne również zdrożały z powodu obaw przed możliwymi taryfami USA, ponieważ w ubiegłym tygodniu srebro zostało włączone do listy kluczowych surowców, do których należy również pallad.
Na godzinę 11:37 czasu londyńskiego, cena spotowa złota wzrosła o 0,7%, do 3471,04 dolarów za uncję, co stanowi piąty z rzędu dzień wzrostu. Srebro wzrosło o 2,3%, pallad o 1,7%, a platyna o 1,8%.
Tak więc wzrost cen metali szlachetnych odzwierciedla zmiany na rynku oraz sytuację polityczną, które wpływają na popyt i podaż tych aktywów. Inwestorzy nadal szukają zabezpieczenia w aktywach, które mogą zapewnić stabilność w warunkach niestabilności ekonomicznej.
Czytaj także
- Warszawa domaga się od Berlina odszkodowań – Niemcy zwlekają z decyzją
- Szczyt w Anchorage bez przełomu: Trump i Putin nie doszli do porozumienia
- Ekspert obala słowa Putina o marszu na Sumy: ofensywa rosyjska zakończona klęską
- Po rozmowach z Putinem Łukaszenka poleciał do Chin – o czym rozmawiano
- Szef rządu Łotwy wzywa Europę do pokazania siły: rozmowy z Moskwą przedwczesne
- Rząd wprowadza nowe premie dla żołnierzy: nawet 40 000 hrywien dziennie za działania bojowe

