Fitness influencer zmarł po ekstremalnym maratonie: co się stało.

Fitness influencer zmarł po ekstremalnym maratonie: co się stało
Fitness influencer zmarł po ekstremalnym maratonie: co się stało

Jak informuje ТСН: 30-letni influencer fitnessu Dmytro Nujanizyn zmarł we śnie po udziale w ekstremalnym "maratonie żywieniowym" przez kilka tygodni. Mężczyzna codziennie spożywał około 10 000 kalorii, próbując nagle przybrać na wadze, aby następnie na pokaz schudnąć i promować własny kurs.

Nujanizyn aktywnie dzielił się w mediach społecznościowych filmami o swojej diecie. W jego codziennej diecie znajdowały się pizza, burgery, chipsy, ciastka i pierogi z majonezem. Mógł zjeść całą miskę ciastek i połowę tortu na śniadanie, a na kolację – kilka pizz lub burgerów.

Influencer twierdził, że nawet celowo przybrał 24 kilogramy, aby wizualnie zaprezentować skuteczność swojego programu odchudzania. Obiecał uczestnikom kursu nagrody finansowe i planował chudnąć razem z nimi.

Jakie były ostatnie dni przed śmiercią

Według przyjaciół, Nujanizyn czuł się źle i planował udać się do lekarza. Następnego dnia po tym, jak odwołał treningi z klientami, znaleziono go martwego. Bliscy poinformowali, że jego serce "przestało bić we śnie".

Brytyjska fundacja serca podkreśla, że gwałtowne przejadanie się i przybieranie na wadze mogą prowadzić do poważnych problemów w organizmie – od miażdżycy i podwyższonego ciśnienia po ryzyko zawału serca i udaru mózgu.

Przypominamy, że bloger przez 50 godzin jadł „100 najzdrowszych produktów na świecie”.

Śmierć Dmytra Nujanizyna wywołała niepokój wśród zwolenników ekstremalnych diet i trendów fitnessowych. Jego przypadek jeszcze raz podkreśla znaczenie ostrożności w wyborze żywności oraz konieczność dbania o zdrowie, szczególnie podczas eksperymentów z wagą i dietami. Podobne tragedie mogą stanowić sygnał dla tych, którzy próbują osiągnąć szybkie rezultaty bez odpowiedniej kontroli i zrozumienia zagrożeń dla zdrowia.


Czytaj także

Reklama