Amerykanin z mikropenisem opowiedział o życiu z rzadką chorobą.

Amerykanin z mikropenisem opowiedział o życiu z rzadką chorobą
Amerykanin z mikropenisem opowiedział o życiu z rzadką chorobą

Jak informuje ТСН: 38-letni mieszkaniec Południowej Karoliny w USA, Michael Philips, który zdobył notoriety dzięki tytułowi "najmniejszego pénisa na świecie", podzielił się swoim doświadczeniem życia z rzadką chorobą, która spowodowała zmniejszenie jego narządów płciowych o 93% w porównaniu do średniego rozmiaru.

Philips urodził się z mikropenisem – stanem, który znacznie wpłynął na jego poczucie własnej wartości i życie osobiste. Jego zdaniem życie w świecie, gdzie rozmiar narządów płciowych często jest związany z pewnością siebie i sukcesem seksualnym, okazało się dość trudne.

Trudności codziennego życia

Średni rozmiar penisa wynosi około 14 cm, podczas gdy u Philipa jest on zaledwie 0,9 cm. Niedawno mężczyzna próbował przeprowadzić zastrzyki tłuszczu w nadziei na poprawę sytuacji, ale procedura nie przyniosła pożądanych efektów.

W programie Philips mówił o swoich nadziejach na zmiany w ciele z wiekiem:

„Byłem już w szkole średniej i miałem związki z dziewczynami... myślałem, że może pewnego dnia będę miał normalny rozmiar. Ale to nigdy się nie wydarzyło”.

Wspomniał także, że jego stan wpływa na podstawowe potrzeby fizjologiczne, a mianowicie zmusza go do siedzenia podczas oddawania moczu. O swoim problemie Philips długo milczał nawet przed najbliższymi.

 

„Ukrywałem to w sobie, gdy byłem nastolatkiem i dwudziestolatkiem, zawsze czułem się samotny, chociaż miałem przyjaciół”, powiedział. „Zastanawiali się, dlaczego nie spotykam się z dziewczynami, a ja nie chciałem o tym rozmawiać”.

Uznanie problemu

Strach przed wyśmiewaniem zmusił go do ukrywania swojej cechy, ale to nie pomogło w budowaniu bliskich relacji. Przyznaje, że miało to negatywny wpływ nie tylko na jego życie intymne, ale także na ogólne poczucie pewności siebie.

 

„Nie mogę wychodzić na ulicę i mieć przypadkowe znajomości, ale to także wpływa na moją zdolność korzystania z toalety”, zauważył Philips.

Oficjalną diagnozę mężczyzna otrzymał dopiero niedawno, kiedy udał się do lekarza. Opowiedział o swojej decyzji:

„Zgłosiłem się do lekarza... Powiedziano mi, że istnieje takie schorzenie jak mikropenis”.

Mężczyzna rozważał operację chirurgiczną, ale nie był pewny sensowności tego:

„Chciałem się dowiedzieć, czy można coś zrobić, aby go powiększyć... Ale nawet po operacji pozostałbym w kategorii mikropenisa”.

Philips postanowił opowiedzieć swoją historię publicznie, aby inni mężczyźni nie czuli się tak samo osamotnieni i zaakceptowali swoje cechy.

Ta historia podkreśla znaczenie akceptacji swoich niedoskonałości i walki z stereotypami społecznymi. Philips ma nadzieję, że jego otwartość pomoże innym poczuć się mniej pod presją społeczeństwa i być pewnymi siebie.


Czytaj także

Reklama