Niemiec zebrał 11 tysięcy kul śnieżnych: jak wygląda największa kolekcja na świecie.

Niemiec zebrał 11 tysięcy kul śnieżnych: jak wygląda największa kolekcja na świecie
Niemiec zebrał 11 tysięcy kul śnieżnych: jak wygląda największa kolekcja na świecie

Jak informuje ТСН: Wizyta w domu Józefa Kardinała w Norymberdze, Niemcy, przypomina podróż do zimowej baśni. Jego rezydencja jest przepełniona tysiącami kul śnieżnych i uważana jest za jedną z największych kolekcji na świecie.

Kardynał po raz pierwszy otrzymał rekord w 2002 roku, kiedy jego kolekcja liczyła 6 100 egzemplarzy. Od ponad dwóch dekad liczba kul prawie podwoiła się i teraz wynosi około 11 tysięcy.

Wycieczka i nowe nabytki

Józef zaprosił sędzię Księgi Rekordów Guinnessa Emmę Salt do swojego domu, gdzie przeprowadził szczegółową wycieczkę. Pokazał, jak dba o kule, aby zawsze wyglądały nienagannie, i rozpakował nowość w kolekcji – kulę śnieżną w kształcie pociągu „Hogwart Express” z serii o Harrym Potterze.

Zafascynowanie kolekcjonera

Swój interes do kul śnieżnych Józef rozpoczął w 1984 roku, kiedy otrzymał pierwszą z nich w prezencie. Od tego czasu przyjaciele zaczęli mu regularnie darować nowe egzemplarze, a z biegiem czasu sam zaczął gromadzić kolekcję, szukając unikalnych kul podczas podróży z żoną. Przyznaje, że nie mógł wrócić do domu bez idealnego suwenira.

W jego kolekcji znajdują się zarówno miniaturowe kule, jak i gigantyczne egzemplarze, których rozmiary są porównywalne z latarnią. Najciekawsze z nich to kula śnieżna w kształcie telefonu Coca-Coli, model z „Titanic”, który tonie, a także helikopter, którym kieruje Święty Mikołaj.

Tematyka i rzadkość

Część kolekcji poświęcona jest znanym filmom i popkulturze – można tu znaleźć sceny z „Gwiezdnych wojen”, „Władcy Pierścieni” a nawet śnieżka z napisem „Corona 2020”. Wiele z tych egzemplarzy wydano w ograniczonych nakładach i uważane są za rzadkie.

Najstarsza kula śnieżna w kolekcji datowana jest na 1889 rok, wewnątrz której znajduje się miniaturowa Wieża Eiffla z Paryża. Józef ma również kulę z wizerunkiem własnego domu oraz specjalnie stworzony egzemplarz z okazji 10 000. eksponatu.

Sezonowość i muzeum

Pomimo swojej miłości do śniegu, sam Józef przyznaje, że woli słoneczną pogodę. Zauważa, że śnieg w Norymberdze pada rzadko, dlatego największego zimowego nastroju doznaje dzięki swoim kulom śnieżnym.

Obecnie jego dom jest niemal całkowicie wypełniony eksponatami, a piwnica przekształciła się w muzeum. Według słów Kardynała, mógłby pomieścić około 12 tysięcy kul śnieżnych. Odwiedzający, nawet wiedząc o rozmiarach kolekcji, za każdym razem są zaskoczeni, widząc ją na własne oczy.

Według Kardynała, po odwiedzinach jego domu ludzie zaczynają dostrzegać kule śnieżne wszędzie. Jest przekonany, że te przedmioty ucieleśniają idealny, chociaż nierealny świat, a śnieg wewnątrz kuli jest jednym z głównych symboli Bożego Narodzenia.

Ta historia o Józefie Kardinale i jego niesamowitej kolekcji kul śnieżnych podkreśla nie tylko jego pasję, ale także znaczenie małych radości w życiu. Jego dom stał się prawdziwą magiczną przestrzenią, gdzie każda kula opowiada swoją własną historię, dając odwiedzającym cząstkę zimowego cudu.


Czytaj także

Reklama