Departament Stanu USA ostrzegł o niebezpieczeństwie na Bliskim Wschodzie z powodu ryzyka ataku Izraela na Iran.
Departament Stanu USA wydał ostrzeżenie dla amerykańskich obywateli o wzroście napięcia na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, co może wpłynąć na ich bezpieczeństwo i utrudnić podróżowanie. Ambasada USA w Izraelu już podjęła środki dotyczące ograniczeń obszarów, do których mogą udać się pracownicy rządowi, a także przeprowadziła szkolenie dla lekarzy w sprawie sytuacji kryzysowych.
Z danych The New York Times wynika, że urzędnicy w USA i Europie uważają, że Izrael szykuje się do militarnego uderzenia w obiekty nuklearne Iranu
Prezydent Trump również ostrzegł premiera Izraela Netanjahu przed możliwym atakiem na Iran. Specjalny wysłannik Białego Domu Steve Witkoff podkreślił, że w przypadku interwencji Izraela istnieje duże zagrożenie dla systemów obrony kraju. Już doprowadziło to do rozpoczęcia ewakuacji personelu z ambasady w Bagdadzie oraz baz w Zatoce Perskiej.
Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wywołuje poważne oburzenie i niepokój w społeczności międzynarodowej, ponieważ takie konflikty mogą mieć globalny wpływ na stabilność i bezpieczeństwo w regionie.
Czytaj także
- Rekordowy kurs dolara na poziomie 44,97 zł: czy wkrótce zobaczymy 45?
- Po wojnie Ukrainę może czekać recesja – ostrzega ekonomista
- Od lipca 2026 roku przesiedleńcy będą mogli przeznaczać bony mieszkaniowe na kredyt hipoteczny
- Skok płac instruktorów nauki jazdy o 19%: brak rąk do pracy podbija stawki
- Kiedy zapadnie decyzja? NBU dopuszcza sprzedaż PrivatBanku i Oschadbanku prywatnym inwestorom
- Nowy program pożyczkowy dla firm rusza po rozmowach z Budanowem

