Stołeczne derby dla Dynama Kijów: Jarmołenko trafił z rzutu karnego.
Pojedynek Dynama z Obołonią w 20. kolejce
Jak informuje Novyny.live: W meczu ukraińskiej ekstraklasy Dynamo Kijów pokonało Obołoń 2:1. Spotkanie rozegrano na stadionie, gdzie obie drużyny walczyły z dużym zaangażowaniem, ale to gospodarze odwrócili losy rywalizacji na swoją korzyść.
Obołoń objęła prowadzenie w 20. minucie, jednak Dynamo błyskawicznie odpowiedziało. W 31. minucie Andrij Jarmołenko wykorzystał rzut karny, wyrównując stan meczu. Zaledwie dziewięć minut później, w 40. minucie, Ponomarenko wyprowadził Dynamo na prowadzenie. W drugiej połowie kijowska drużyna kontrolowała przebieg gry, nie dopuszczając rywali do poważniejszych okazji.
Składy obu ekip
Dynamo wystąpiło w składzie: Neszczeret — Korobow (Tymczyk, 46), Biłowar (Popow, 84), Mychawko, Wiwczarenko — Pichalonok (Bujalski, 70), Brażko, Jacyk (Mychajłenko, 79) — Jarmołenko (Wołoszyn, 70), Ponomarenko, Reduszko.
Obołoń natomiast zagrała w zestawieniu: Fedorowski — Poleheńko, Żowtenko (Feszczenko, 86), Łomnicki, Semenow, J. Szewczenko — Nesterenko (Tretiakow, 59), Wołochaty, Czernenko (Kułakowski, 69), Prokopenko (Teślak, 86) — Ustymenko (Suchanow, 69).
Dzięki tej wygranej Dynamo umocniło swoją pozycję w walce o czołowe lokaty w tabeli, udowadniając, że potrafi wychodzić z opresji. Dla kijowskiego zespołu to kolejny przykład skutecznego odwracania losów spotkania po straconym golu, co może procentować w dalszej części sezonu. Obołoń, mimo porażki, pokazała solidną grę, która może stanowić fundament pod lepsze wyniki w przyszłości.
Czytaj także
- Mistrzostwa 2026: Pogrom rywali przez Holandię i Wybrzeże Kości Słoniowej, Niemcy ulegają Ekwadorowi
- Mecz Norwegia – Francja rozstrzygnie losy grupy I na mundialu 2026
- MŚ 2026: Faza grupowa za nami – Francja zdemolowała Norwegię, Senegal rozbił Irak
- Mistrzostwa Świata 2026: 48 drużyn w 12 grupach i terminarz spotkań na 26-27 czerwca
- Mistrzostwa Świata 2026: Kylian Mbappé prześcignął Messiego w klasyfikacji strzelców
- Agit Kabajel z szacunkiem o Aleksandrze Usyku po rezygnacji z pasów mistrzowskich

