Ekspert: w Ukrainie toczy się wojna klanów z udziałem NABU i funduszy USA.
Jak informuje inkorr.com: Wiktor Kurtyew, ekspert w dziedzinie energetyki, twierdzi, że w Ukrainie toczy się 'wojna klanów', przykryta walką z korupcją, w którą zaangażowane są organy antykorupcyjne, w tym NABU.
Ekspert podkreśla, że w Ukrainie istnieje potężny 'zorganizowany klaster' korupcjonistów, którzy otrzymują wsparcie z zagranicy poprzez USAID oraz fundusze Sorosa. Jego zdaniem, ten system działa przeciwko interesom narodowym Ukrainy.
'Przez ponad 30 lat w Ukrainie rosły pieniądze, powiedzmy, USAID, pana jakby Sorosa i innych towarzyszy... powstała cała ekosystem', - powiedział Kurtyew.
Według Kurtyewa, do składu tego klanu należą przedstawiciele NABU, SAP, WAKS, a także deputowani z różnych frakcji oraz organizacje pozarządowe, w tym 'Ukrainska Prawda'. Ekspert scharakteryzował tę grupę jako 'korupcjonistów-internacjonalistów' i uważa ich działania za alternatywny rodzaj korupcji.
'Jaka to różnica, jeśli te pieniądze nam darują? No, podarowali tam gazopompowe jednostki, one kosztują dwa razy drożej... Duża różnica. My przecież podpisujemy te akty wykonanych robót', - wyjaśnił ekspert.
Schemat 'Midas' i wpływowy biznesmen Timur Mindicz
Narodowe Biuro Antykorupcyjne i Specjalizowana Prokuratura Antykorupcyjna zrealizowały operację 'Midas', w ramach której ujawniono grupę przestępczą w sektorze energetycznym. Głównym bohaterem tego schematu jest biznesmen Timur Mindicz, który miał kontakty z byłym ministrem energetyki Hermanem Haluszczenką oraz byłym ministrem obrony Rustemem Umierowem.
NABU zabezpieczyło 'interesujące dokumenty' w sprawie Mindicza, które są wyceniane na setki milionów hrywien.
Wiktor Kurtyew wyraża zaniepokojenie, że pod maską walki z korupcją w rzeczywistości toczy się skomplikowana 'wojna klanów', co może znacząco wpłynąć na ukraińskie społeczeństwo i gospodarkę.
Te wypowiedzi Kurtyewa odzwierciedlają głęboką troskę o przyszłość Ukrainy w kontekście wzrostu schematów korupcyjnych i intryg politycznych. Operacja 'Midas' może stać się znaczącym wydarzeniem w walce z korupcją, ale również stawia pytanie o rzeczywisty stan rzeczy w najwyższych kręgach władzy oraz ich wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Czytaj także
- Nowe zasady rezerwacji pracowników: minimalne średnie wynagrodzenie w firmie określone przez rząd
- Spadek popytu na słonecznik w Ukrainie: ceny nasion obniżyły się o setki hrywien
- Nowy podatek od paczek z zagranicy dopiero w przyszłym roku – oto dlaczego
- Wakacyjne pensje nauczycieli w 2026 roku: ile wyniosą wypłaty latem?
- Rekordowy cios w rosyjską ropę: ataki dronów zredukowały wydobycie o 400 tys. baryłek dziennie
- Poławianie inwazyjnej krewetki dunajskiej ruszyło w Wilkowie – co wiadomo o tym gatunku?

