Bez zdecydowanych sankcji Rosja nie zaprzestanie wojny. Ekspert krytykuje działania UE.
Klucz do pokoju: izolacja gospodarcza Rosji
Jak informuje UATV: Zdaniem eksperta Bohdana Popowa, osiągnięcie pokoju wymaga wywarcia na Federację Rosyjską poważnej presji ekonomicznej. Jego analiza wskazuje, że bez skutecznych i dotkliwych sankcji Kreml będzie kontynuował agresywne działania, w tym te dotyczące Donbasu. Izolacja Rosji od rynków zewnętrznych może być decydującym czynnikiem zmuszającym ją do zmiany stanowiska.
Nowy pakiet sankcyjny UE budzi wątpliwości
Szóstego lutego 2023 roku zaprezentowano projekt dwudziestego pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Dokument, przygotowywany przez pół roku, obejmuje ograniczenia w sektorze energetycznym, finansowym i handlowym. Bohdan Popow ocenia jednak, że nowe restrykcje są niewystarczająco skuteczne. Jako przykład podaje, że objęto nimi zaledwie 43 tankowce z floty liczącej 1400 jednostek – to minimalny wynik, biorąc pod uwagę czas poświęcony na opracowanie pakietu.
'Patrzę na 20. pakiet sankcji UE – jest on w praktyce pusty. Sankcje dotknęły tylko 43 tankowce z 1400. Przez pół roku przygotowywania znaleziono zaledwie 43 statki – to po prostu absurd', – stwierdza ekspert Bohdan Popow.
Popow dodaje, że 'Putin będzie prowadził wojnę tak długo, jak długo Zachód nie okaże determinacji we wprowadzeniu sankcji, które naprawdę działają'. Jego zdaniem tylko poważny cios gospodarczy może skłonić Kreml do ustępstw. 'Na Federację Rosyjską może wpłynąć tylko odcięcie jej od rynków zewnętrznych. Gdy RF otrzyma cios w najczulsze miejsce – a dla niej jest to gospodarka – wtedy zacznie iść na ustępstwa', – konkluduje. Te słowa podkreślają, jak kluczowa dla bezpieczeństwa regionalnego jest realna, a nie tylko deklaratywna skuteczność sankcji.
W obliczu przedłużającej się rosyjskiej agresji kwestia efektywności środków presji ekonomicznej pozostaje niezwykle aktualna. Wprowadzenie twardych ograniczeń może okazać się rozstrzygające w próbach zmuszenia Moskwy do zmiany polityki. Sukces takich działań zależy jednak od zdecydowania i jedności partnerów międzynarodowych dążących do stabilizacji w regionie. Decyzje Zachodu są dziś obserwowane nie tylko w Kijowie, ale i w innych stolicach obawiających się rosyjskiego rewizjonizmu.
Czytaj także
- Waszyngton chce wzmocnić swój arsenał w Europie – które państwa mogą przyjąć głowice nuklearne
- Przełom w negocjacjach: Ukraina i Mołdawia startują z pierwszym rozdziałem akcesyjnym 15 czerwca
- Blisko 60 miliardów dolarów na uzbrojenie dla Ukrainy: NATO potwierdza wsparcie, a Kijów wskazuje na znaczenie spotkania
- Sekretarz stanu USA Rubio chwali armię ukraińską: rekordowe straty Rosji w konflikcie
- 400 milionów dolarów dla Ukrainy zablokowane – Rubio tłumaczy opóźnienia
- Bruksela zaostrza kurs wobec Pekinu: cztery chińskie firmy na celowniku unijnych restrykcji

