Shaun Wane po porażce Anglii: Czy to moja wina?.
Pytanie, które niepokoi
Jak informuje The Sun: SHAUN Wane ciągle zadaje sobie pytanie po porażce Anglii w serii Ashes: 'Czy to moja wina?' Czuje ciężar odpowiedzialności, ponieważ jego drużyna przegrała 26-6 z Australią na stadionie Wembley.
Perspektywa drugiego testu
Obecnie, przygotowując drużynę do decydującego drugiego testu, który odbędzie się w Everton w sobotę, przyznaje, że dokładnie analizuje sytuację i stara się zrozumieć, co można poprawić.
“To trudny czas dla mnie i rozumiem, że muszę coś zmienić,” - powiedział trener.
Presja rośnie, a w dużej mierze los jego kariery zależy od wyniku tego meczu.
Ten mecz będzie decydujący nie tylko dla drużyny, ale także dla Wane'a, ponieważ w przypadku niepowodzenia pytanie o jego dalsze miejsce na stanowisku może stać się aktualne. Udany rezultat, wręcz przeciwnie, może dać mu nowy impuls do dalszej pracy. Nadchodzące dni będą kluczowe dla formowania przyszłości drużyny.
Czytaj także
- Futbolowe Mistrzostwa Świata 2026 ruszają 11 czerwca – co czeka kibiców w Seattle?
- Mundial 2026 w USA, Meksyku i Kanadzie: bilety drożeją do 1000 dolarów
- Futbolowe mistrzostwa świata 2026: pierwsze mecze 11 czerwca – kto gra i gdzie oglądać
- Mecz otwarcia MŚ 2026 bez Trumpa – USA reprezentuje sekretarz stanu
- Ukraiński piłkarz Zubkow zamienia Turcję na Grecję: szczegóły transferu
- Flaga Rosji pojawiła się na meksykańskim stadionie przed mundialem 2026 – mimo wykluczenia kraju

