Czwarty bokser w roku zmarł po walce: szczegóły tragedii w Ghanie.

Czwarty bokser w roku zmarł po walce: szczegóły tragedii w Ghanie
Czwarty bokser w roku zmarł po walce: szczegóły tragedii w Ghanie

Tragiczna śmierć bokserów

Jak informuje The Sun: Bokser Ernest Akushey zmarł w wieku 27 lat, zaledwie kilka dni po swoim pojedynku.

Ghanańczyk przegrał z Jacobem Dicksonem w ósmym rundzie w Akkrze 12 września.

TikTok / @ernest.akushey

Z doniesień lokalnych wynika, że Akushey poczuł się źle 22 września, zaledwie dziesięć dni po walce. Jego stan szybko się pogorszył i zmarł 23 września - zaledwie 11 dni po ostatnim pojedynku.

Akushey miał rekord 6-0, jednak doznał pierwszej porażki w maju z Jonathanem Tetehą. W finałowej walce przeciw Dicksonowi otrzymał kilka mocnych ciosów w głowę, zanim upadł na podłogę.

Po jego tragicznej śmierci pojawiło się wiele wyrazów współczucia. Prezydent WBC Mauricio Sulaiman opublikował oświadczenie.

Sulaiman powiedział: „WBC opłakuje tę nieodwracalną stratę i składa nasze najgłębsze współczucia rodzinie Ernesta i wielu przyjaciołom.”

Akushey zadebiutował na zawodowym ringu w 2019 roku i boksował przez całą swoją karierę w Ghanie. Stał się czwartym bokserem, który zmarł po walce w 2025 roku.

W zimie tego roku Irlandczyk John Cooney również zmarł zaledwie siedem dni po przegranej w walce z Walijczykiem Nathanem Howelsem. Cooney cierpiał na krwotok wewnątrzczaszkowy i przeszedł operację w celu zmniejszenia ciśnienia w mózgu, ale niestety nie udało się uratować jego życia.

Tragiczne przypadki w Japonii

W sierpniu w Japonii miały miejsce dwie tragedie, gdy bokserzy z jednego turnieju zmarli. Shigetoshi Kotari doznał krwotoku mózgowego po 12 rundach z Yamato Hatą, co zakończyło się remisem. Niestety, zaledwie pięć dni po walce Kotari został ogłoszony martwym.

Hiromasa Urakawa, który brał udział w tym samym turnieju, został znokautowany w ósmej rundzie przez Yōji Saito i również doznał krwotoku mózgowego. Zmarł 9 sierpnia.

W 2024 roku zginęło czterech bokserów, w tym brytyjski bokser Sherif Laval, który, niestety, został znokautowany przez Malama Varelę podczas swojego debiutanckiego pojedynku.

Te tragiczne wydarzenia podkreślają niebezpieczeństwa profesjonalnego boksu oraz ryzyko, przed którym stają sportowcy. Śmierć Ernesta Akusheya i innych bokserów przypomina o konieczności dokładnego monitorowania zdrowia sportowców i możliwości udzielenia pomocy medycznej po pojedynkach. Boks pozostaje jedną z najbardziej brutalnych dyscyplin, w której każdy cios może mieć nieodwracalne konsekwencje.


Czytaj także

Reklama