Peter Crouch stał się maskotką non-league: były gwiazdor Premier League wyszedł na boisko z zawodnikami.

Peter Crouch stał się maskotką non-league: były gwiazdor Premier League wyszedł na boisko z zawodnikami
Peter Crouch stał się maskotką non-league: były gwiazdor Premier League wyszedł na boisko z zawodnikami

Peter Crouch stał się maskotką po niepowodzeniu w lidze fantasy

Jak informuje The Sun: Bohater Anglii Peter Crouch zaskoczył wszystkich, zostając maskotką dla niezgrabnego klubu Farnham Town w sobotę, po tym jak jego drużyna fantasy znalazła się na ostatnim miejscu.

44-letni Crouch zazwyczaj sam wychodzi na mecze, ale tym razem spróbował swoich sił w roli maskotki z powodu kary fantasy.

Splash Splash Instagram / @chrisstark

Crouch otrzymał zadanie zostania maskotką od kolegów z podcastu 'That Peter Crouch Podcast' – prowadzącego Chrisa Starka i byłego profesjonalisty Steve'a Sidwella.

Na meczu Southern League przeciwko Sholing miał zapewnione 'pełne doświadczenie maskotki'.

Doświadczenie maskotki i emocje fanów

Wydarzenie obejmowało spotkania z zawodnikami, pokaz w połowie meczu oraz kolację z innymi maskotkami.

Crouch wyszedł na boisko w stroju Farnham, jednak jego wzrost 2 metrów czasami przeszkadzał, gdy zasłaniał widok współzawodnika.

Fani byli zachwyceni, widząc Croucha na boisku, i zamiast prosić o autografy, sam je rozdawał.

Splash

Crouch wziął również udział w grupowym zdjęciu ze wszystkimi maskotkami, a nawet stanął w bramce podczas rzutów karnych.

Reakcja fanów

Fani wysoko ocenili jego udział, zauważając, jak energicznie wpasował się w atmosferę meczu.

“Love this!”
“Bloody brilliant.”
“What a top bloke.”
“Who’s the mascot, and who’s the player.”

Crouch nawet trzymał za ręce zawodnika Farnham, gdy wychodził na boisko.

Po meczu, w którym Farnham zremisował 2-2 z Sholing, fani marzyli o tym, by Crouch znów grał na boisku.

Splash Ogólnie rzecz biorąc, Peter Crouch pokazał, że nawet po zakończeniu kariery w wielkim futbolu ma duży wpływ na fanów. Jego udział w roli maskotki stał się małym świętem zarówno dla fanów, jak i dla niego samego. W przyszłości można zaobserwować, jak podobne inicjatywy mogą dodać wyjątkowości i nostalgii w świat wydarzeń piłkarskich.

Czytaj także

Reklama