Romain Grosjean o śmierci w ogniu: jak kierowca przetrwał straszną katastrofę.
21.11.2025
1200
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
21.11.2025
1200
Grosjean czuł spokój przed niebezpieczeństwem
Romain Grosjean był 'w pokoju' z możliwością swojej śmierci, gdy w cudowny sposób uratował się z ognistego wybuchu podczas wyścigu Formuły 1. 39-letni kierowca wjechał w barierę na Grand Prix Bahrajnu pięć lat temu, w wyniku czego jego samochód Haas zapalił się.Fani i koledzy-kierowcy przeżywali najgorsze, gdy męczące sekundy powoli mijały, ale Grosjean zachował spokój.“Zaakceptowałem, że to może być koniec,' - mówił kierowca.Szybka reakcja ratowników pozwoliła mu uniknąć tragicznego zakończenia w tej strasznej sytuacji.W tym momencie Grosjean ujawnil niesamowitą siłę ducha, ponieważ warunki na torze były skrajnie niebezpieczne. Incydent podkreślił znaczenie bezpieczeństwa w dużym sporcie oraz oddania zespołu ratowników, którzy codziennie ryzykują swoim życiem, aby ratować innych.
Czytaj także
- Nagelsmann po klęsce w 2026: Niemcy stawiają na Kloppa
- Selekcjoner Belgii wściekły na FIFA: „To żart primaaprilisowy” w sprawie Balloguna
- FIFA cofa karę dla Barloguna – zagra z Belgią w MŚ 2026
- Koniec pewnej ery: Ronaldo wskazuje datę swojego pożegnania z mundialem – hit z Hiszpanią już w lipcu
- Reprezentacja Ukrainy eliminuje Włochy z Euro 2026 – poznaj rywala w półfinale
- Ukraina U-19 w półfinale Euro 2026: triumf nad Włochami

