Romain Grosjean o śmierci w ogniu: jak kierowca przetrwał straszną katastrofę.
21.11.2025
1152
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
21.11.2025
1152
Grosjean czuł spokój przed niebezpieczeństwem
Romain Grosjean był 'w pokoju' z możliwością swojej śmierci, gdy w cudowny sposób uratował się z ognistego wybuchu podczas wyścigu Formuły 1. 39-letni kierowca wjechał w barierę na Grand Prix Bahrajnu pięć lat temu, w wyniku czego jego samochód Haas zapalił się.Fani i koledzy-kierowcy przeżywali najgorsze, gdy męczące sekundy powoli mijały, ale Grosjean zachował spokój.“Zaakceptowałem, że to może być koniec,' - mówił kierowca.Szybka reakcja ratowników pozwoliła mu uniknąć tragicznego zakończenia w tej strasznej sytuacji.W tym momencie Grosjean ujawnil niesamowitą siłę ducha, ponieważ warunki na torze były skrajnie niebezpieczne. Incydent podkreślił znaczenie bezpieczeństwa w dużym sporcie oraz oddania zespołu ratowników, którzy codziennie ryzykują swoim życiem, aby ratować innych.
Czytaj także
- Reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej zachwyca przed MŚ 2026 – eleganckie garnitury z motywem słonia
- Martinez dogadał się z Juventusem. Włosi mają następcę Alissona
- Trabzonspor blisko pozyskania Wiktora Cygankowa. Żyrona wyznaczyła kwotę odstępnego
- Walka o Romana Jaremczuka: Olympiakos i Lyon walczą o ukraińskiego napastnika na sezon 2026/27
- Mundial 2026: pensje selekcjonerów od 10 milionów do 530 tysięcy euro – kto zarabia najwięcej?
- Z Włoch do Turcji: dlaczego pomocnik reprezentacji Ukrainy wybrał Trabzonspor

