Izrael zaprosił Tommy'ego Robinsona: kim jest ultraprawicowy sojusznik.
Jak informuje The Sun: Działacz prawicy Tommy Robinson otrzymał zaproszenie do Izraela jako "sojusznik" rządu tego kraju.
Izraelski minister diaspory wyróżnił Robinsona jako "brytyjskiego patriotę" i zaprosił go do odwiedzenia kraju po straszliwym ataku na synagogę w Manchesterze.
Shutterstock EditorialRobinson wziął także udział w marszu w Westminsterze pod nazwą 'Zjednoczmy Królestwo'.
Reuters
Sprawcę zastrzelili policjanci na miejscu po tym, jak kilka osób zostało ranne.
Tragedia w Manchesterze
Dwóch mężczyzn zginęło, a czterech zostało rannych, kiedy w pobliżu synagogi w Heaton Park w Manchesterze miały miejsce tragiczne wydarzenia w najświętszy dzień żydowskiego kalendarza.
"W związku z okropnym aktem terrorystycznym w Manchesterze, Izrael i naród żydowski stanowczo wspierają naszych sojuszników w Wielkiej Brytanii," - powiedział izraelski minister Amichai Chikli.
Robinson przyjął zaproszenie i planuje odwiedzić Izrael w tym miesiącu.
"Potwierdzam, że zaraz po moim procesie 13 października, pojadę do Izraela," - napisał w poście na X w odpowiedzi na zaproszenie.
Robinson, którego prawdziwe imię to Steven Yaxley-Lennon, wcześniej był deportowany z kilku krajów z powodu kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Ten prawicowy aktywista ma liczne sprawy karne w Wielkiej Brytanii, w tym oszustwa, nękanie i przemoc.
Obecnie zaproszono go do Izraela jako "sojusznika" Tel Awiwu.
"Tommy Robinson to chuligan, który reprezentuje najgorszą część Wielkiej Brytanii," - powiedział Brytyjski Żydowski Kongres Liderów.
To wydarzyło się po strasznym ataku, w którym zginęło dwóch członków społeczności żydowskiej.
Mervyn Krawitz, lat 66, i Adrian stali się ofiarami tego strasznego ataku.

Władze Izraela wyraziły niezadowolenie wobec rządu Wielkiej Brytanii za niewystarczające działania w związku z rosnącym antysemityzmem po ataku.
"Prawda musi być powiedziana: oczywiste i rosnące antysemickie wezwanie do przemocy stało się powszechne na ulicach Londynu," - podkreślił minister spraw zagranicznych Gideon Saar.
Zaproszenie Robinsona do Izraela wywołało ostrą krytykę ze strony niektórych organizacji żydowskich, które podkreślają jego nieodpowiednią reputację. Jednocześnie sytuacja wokół ataków na społeczności żydowskie w Ukrainie i poza nią stawia pytania nie tylko o bezpieczeństwo, ale także o celowość współpracy z takimi osobami jak Robinson.
Triggerem dla zaproszenia były nie tylko jego poglądy polityczne, ale także tragiczne wydarzenia w Manchesterze, które nadal rodzą napięcia w społeczeństwie, wymagające bardziej aktywnych działań ze strony państw. Pytanie walki z antysemityzmem pozostaje aktualne zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i Izraela, co podkreśla znaczenie solidarności między krajami.
Czytaj także
- Brak paliwa paraliżuje Rosjan pod Kupiańskiem – zasługa ukraińskich dronów
- Prezydent apeluje o dostawy pocisków do Patriot – bilans ataku z 23 lipca
- Ponad 80 ataków na ukraińską firmę pocztową „Nova Poshta”: Ofiary i ranni w podsumowaniu
- Ukraiński generał ostrzega: Rosjanie szykują uderzenia w Doniecku. Oto ich cele
- Kijów przyspiesza produkcję uzbrojenia: cele programu „DeepStrike” i nowe zdolności rakietowo-dronowe
- Żołnierze z Niemiec dołączają do „Tarczy Wschodniej”: wzmacniają wschodnią flankę NATO

