Były gracz Chelsea przyznał się do schematu z żółtymi kartkami: jak zarobili prawie 100 000 funtów.

Były gracz Chelsea przyznał się do schematu z żółtymi kartkami: jak zarobili prawie 100 000 funtów
Były gracz Chelsea przyznał się do schematu z żółtymi kartkami: jak zarobili prawie 100 000 funtów

Ulysses Dabila przyznał się do udziału w schemacie fałszowania żółtych kartek

Jak informuje The Sun: Były gracz Chelsea Ulysses Dabila potwierdził, że brał udział w schemacie fałszowania żółtych kartek. Meksykański pomocnik, który dołączył do "niebieskich" w 2011 roku, jest oskarżany o przewodzenie grupie, która przyniosła prawie 100 000 funtów zysków z zakładów.

Ulysses Dabila przyznał się do uczestnictwa w schemacie fałszowania żółtych kartek, który przyniósł prawie 100 000 funtów Getty Getty

Szczegóły sprawy

Dabila przyznał się do winy w uproszczeniu i uczestnictwie w manipulacjach, które wpłynęły na wyniki zakładów w sześciu meczach australijskiej A-League w latach 2023 i 2024. Były kapitan Macarthur FC i gracz roku A-League stanął przed sądem w czwartek, przyznając, że zorganizował tę operację razem z dwoma kolegami z drużyny.

Skandal związany jest z meczem przeciwko Sydney FC w grudniu 2023 roku, kiedy Dabila otrzymał żółtą kartkę za uderzenie piłki. Jego działania, jakoby, stały się częścią skoordynowanej kampanii, w ramach której stawiano zakłady na to, że zawodnicy Macarthur otrzymają co najmniej cztery ostrzeżenia.

Zawodnik Macarthur Clayton Lewis otrzymał kartkę za pchnięcie przeciwnika, a Kieran Backas został ukarany za niebezpieczną grę.

Uniknęli oskarżenia o współprace z umową o dobrej postawie, twierdząc w sądzie, że działali na polecenie Dabili, opisując go jako 'nie tylko kapitana drużyny, ale także kapitana schematu'.

Wszyscy trzej zawodnicy zostali zawieszeni i rozwiązali kontrakty. Dabila, pierwszy meksykański gracz, który podpisał kontrakt z Chelsea, rzekomo zapłacił swoim kolegom około 5 000 funtów za ich udział.

Kariera i przyszłość

34-letni zawodnik zyskał popularność w Australii na późnym etapie swojej kariery po nieudanym występie w Chelsea. "Niebiescy" podpisali z nim pięcioletni kontrakt po udanym występie w Meksyku na Mistrzostwach Świata U-20. Jednak nigdy nie wystąpił w reprezentacji narodowej, co utrudniło mu uzyskanie zezwolenia na pracę w Anglii.

Chelsea wypożyczyło go do Vitesse Arnhem razem z czeskim obrońcą Tomaszem Kalasem, ale przeważnie spędzał czas w rezerwach w Holandii, zanim przeszedł do hiszpańskich klubów Sabadell, Kordoba i Teneryfa. Jego czas w Chelsea zakończył się po krótkim wypożyczeniu do Vitorii Setúbal w Portugalii, po którym wrócił do Meksyku do Santos Laguna.

Następnie grał za Delhi Dynamos w Indiach, a także za Wellington Phoenix i Macarthur FC w Australii. Dabila ma stawić się na rozprawie 19 grudnia. Osiem dodatkowych oskarżeń - w tym oskarżenia o kierowanie grupą przestępczą - zostało wycofanych przez prokuraturę w Sądzie Okręgu Downing.

Sprawa ta przyciąga znaczną uwagę, ponieważ podkreśla poważne wyzwania, przed którymi stoi profesjonalny sport w walce z manipulacjami. Schematy tego rodzaju mogą mieć niszczące skutki nie tylko dla sportowców, ale także dla całego sportu, podważając zaufanie widzów i fanów.


Czytaj także

Reklama