Premier Francji Legorny zrezygnował po 27 dniach: co się stało.

Premier Francji Legorny zrezygnował po 27 dniach: co się stało
Premier Francji Legorny zrezygnował po 27 dniach: co się stało

Rezygnacja premiera Francji

Jak informuje The Sun: Premier Francji Sébastien Lecornu złożył rezygnację po 27 dniach od momentu powołania.

Emmanuel Macron powołał Lecornu na swojego piątego premiera zaledwie 9 września.

Reuters Premier Francji Sébastien Lecornu złożył rezygnację w mniej niż miesiąc po objęciu stanowiska AFP Emmanuel Macron powołał Lecornu 9 września

Prezydent Macron przyjął rezygnację dziś rano, poinformował Pałac Elizejski.

Lecornu, który ma 39 lat, obwinił partie polityczne za swoją rezygnację, stwierdzając, że jest gotowy na kompromis, ale żadna partia nie chciała współpracy.

“Byłem gotów na kompromis, ale każda partia polityczna chciała, aby inna przyjęła cały swój program.”

Przed mianowaniem na premiera, Lecornu był ministrem ds. sił zbrojnych od 2022 roku.

Jego zaskakująca rezygnacja miała miejsce tuż po ogłoszeniu składu nowego gabinetu w niedzielę wieczorem.

Polityczni przeciwnicy w Paryżu już grozili podważeniem rządu Lecornu, gdyż jego powołanie wywołało mechanism niezadowolenia wśród sojuszników i przeciwników. Krytykowali go za prawicowe lub niewystarczająco prawicowe podejście w polityce.

W tej sytuacji wzrasta presja ze strony skrajnych partii na władze francuskie.

Prezydent Macron również boryka się z poważnymi problemami politycznymi po nieudanej przedterminowej kampanii wyborczej latem, kiedy jego centrowa partia straciła znaczną ilość miejsc, oddając głosy prawym radykałom.

AFP Protesty „Blokujemy wszystko” nabrały tempa we Francji w związku z problemami rządu Macrona AFP Protestujący zgromadzili się w celu zablokowania dróg w Montpellier po rezygnacji byłego premiera François Bayrou

Kto będzie następnym premierem Francji?

Choć koalicja lewicowa zdobyła większość głosów w wyborach, żadna partia nie ma absolutnej większości w francuskim parlamencie.

Macron musi ogłosić nowego premiera w ciągu najbliższych tygodni, a to będzie już ósme powołanie premiera podczas jego prezydentury.

Zgodnie z francuskim systemem, premierzy są powoływani przez prezydenta i odpowiadają za formowanie rządu.

François Bayrou zrezygnował we wrześniu, nie wytrzymując nawet roku na stanowisku, po mianowaniu w grudniu zeszłego roku.

74-letni Bayrou opuścił stanowisko, zdając sobie sprawę, że nie będzie w stanie wytrzymać presji sytuacji politycznej.

Jego poprzednik, Michel Barnier, spędził na stanowisku zaledwie trzy miesiące, zdobywając popularność dzięki swoim negocjacjom z UE w sprawie Brexitu.

W międzyczasie partia Front National, kierowana przez Marine Le Pen i Jörgen Bardella, wzywa do rozwiązania parlamentu, ponieważ jest największa w Zgromadzeniu Narodowym, z 123 miejscami.

Macron również zmaga się z żądaniami swojej rezygnacji. Miliony Francuzów regularnie biorą udział w strajkach i przeciwko „Blokować wszystko”, które wspierają związki zawodowe.

Chociaż opozycja jest silna, Macron nie ma obowiązku rezygnacji. Powinien opuścić stanowisko dopiero w 2027 roku, kiedy zakończy swoje dwa kadencje, co jest maksymalnym dozwolonym czasem zgodnie z prawem we Francji.


Czytaj także

Reklama