Gaszenie pożaru przez ponad 100 ludzi. Ratownicy pokazali skutki ataku na Odessę.
W mieście Odessa miały miejsce ataki ze strony wojsk Rosji przy użyciu dronów. W wyniku tego ataku wybuchł pożar w prywatnym budynku mieszkalnym, magazynie z zabawkami dla dzieci oraz w zbiorniku na paliwo. O tym poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, pisze 'Główny Komunikat'.
Z informacji wynika, że nad gaszeniem ognia pracowało ponad stu ratowników, ochotników, żołnierzy Gwardii Narodowej oraz lokalnych ekip strażackich.
Na chwilę obecną nie ma doniesień o ofiarach ani poszkodowanych.
Wcześniej w mieście Odessa zarejestrowano zagrożenie użyciem dronów. Godzinę później usłyszano liczne wybuchy.
Terrorystów rosyjskiego pochodzenia ponownie zaatakowali Odesę dronami, tym razem uderzając w infrastrukturę cywilną i energetyczną miasta.
W wyniku ataku dronów na obwód odeski w nocy 5 marca zniszczono i spłonęło odziały 'Nowej Poczty' o nazwie Odessa-137.
Czytaj także
- Celowe uderzenia w ratowników: od początku wojny zginęło ich ponad setka
- Śmiertelny atak na Odessę: trzy dzieci wśród sześciorga rannych
- 16 lipca atak rakietowy na Odessę: dwie ofiary śmiertelne, sześciu rannych – w tym dzieci
- Rosyjski atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne, 16 rannych, zniszczone domy
- Atak na Charków 16 lipca: jedna ofiara śmiertelna, sześć osób rannych
- Atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne po bombach lotniczych

