Generał ocenił potencjał armii rosyjskiej do przyszłego ataku.
Według generała pułkownika w stanie spoczynku Igora Romanienki, rosyjska armia ma 'rekordy' strat na froncie, ale ma jeszcze zasoby do przeprowadzenia ataku na poszczególnych kierunkach. Powiedział to w programie telewizyjnym FREEДОМ. Według niego rosyjski przeciwnik przegrupowuje się i koncentruje swoje zasoby na określonych kierunkach po poniesionych stratach. Wcześniej rosyjscy okupanci próbowali zdobyć Pokrowsk na obszarze Doniecka, ale nie mogli tego zrobić z powodu ingerencji sił obronnych Ukrainy. Jednak udało im się zdobyć Ugledar, a teraz sytuacja staje się zagrożeniem wokół Kurachowe. Ekspert zauważył również, że Rosjanie unikają walk miejskich. Ich plany polegają na odcięciu logistycznych szlaków dostaw dla ukraińskich sił w Kurachowie, aby zmusić je do opuszczenia tego obszaru i w jak największym stopniu unikać walk miejskich.
Czytaj także
- Szczyt w Ankarze: NATO szykuje 70 mld euro dla Ukrainy – co ustalą przywódcy?
- Przeciek z Komisji Europejskiej: węgierski komisarz podejrzany o działalność szpiegowską
- Niemiecki minister obrony ogłasza przełomową fazę konfliktu na Ukrainie
- Nowe zasady kontraktów wojskowych na Ukrainie – tysiące żołnierzy wraca do służby
- Prezydent Ukrainy składa życzenia śmigłowcowcom z okazji ich święta
- Prezydent Ukrainy: lotnicy wojskowi to wzór absolutnego bohaterstwa

