Buntkiewicz o kontrowersjach sędziowskich w meczu z Dyname: domaga się publikacji rozmów arbitrów.

Buntkiewicz o kontrowersjach sędziowskich w meczu z Dyname: domaga się publikacji rozmów arbitrów
Buntkiewicz o kontrowersjach sędziowskich w meczu z Dyname: domaga się publikacji rozmów arbitrów

Prezes Polesia oburzony decyzjami sędziów

Jak informuje Novyny.live: Giennadij Buntkiewicz, prezes klubu piłkarskiego Polesia Żytomierz, ostro skrytykował pracę arbitrów podczas spotkania 19. kolejki Ukraińskiej Premier Lihi z Dyname Kijów. Mecz, który odbył się w miniony weekend, wywołał liczne wątpliwości co do poprawności decyzji sędziowskich. Buntkiewicz podkreślił, że kilka kluczowych rozstrzygnięć miało istotny wpływ na przebieg gry i jej ostateczny rezultat.

Jednym z najbardziej dyskusyjnych momentów było anulowanie w 21. minucie bramki zdobytej przez Lyndona Emerillaha. Zdaniem prezesa Polesia, ta decyzja była jednym z czynników, które zaważyły na wyniku spotkania. Praca głównego arbitra Mikołaja Bałakina oraz sędziego wideo VAR Denisa Szurmana stała się przedmiotem żywej dyskusji wśród kibiców i komentatorów sportowych.

Apel do Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej

Buntkiewicz zaznaczył jednocześnie, że nie widzi związku kierownictwa Dynama z kontrowersyjnymi decyzjami sędziów. W oficjalnym oświadczeniu zażądał od Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej (UAF) opublikowania pełnych zapisów rozmów sędziów podczas meczu oraz poddania ich badaniu na wariografie. Takie żądania wskazują na głębokie zaniepokojenie prezesa kwestią przejrzystości procedur sędziowskich w krajowym futbolu.

Wypowiedź prezesa Polesia uwypukla palący problem zaufania do sędziów w ukraińskiej piłce, szczególnie w kluczowych spotkaniach ligowych. Giennadij Buntkiewicz

To nie pierwszy raz, gdy UAF mierzy się z krytyką dotyczącą pracy arbitrów, a takie incydenty wpływają na postrzeganie ligi przez kibiców i kluby. Kwestia transparentności decyzji sędziowskich pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla wizerunku ukraińskiego futbolu, a jej rozwiązanie mogłoby znacząco podnieść poziom zaufania do rozgrywek.


Czytaj także

Reklama